W kinie nie wiem czy wysiedziałem 30 min. Główny bohater strasznie mnie męczył.
Postanowiłem dać Deadpool'owi drugą szansę i tym razem wytrwałem do końca.
Z "komiksowymi" filmami jest tak, że dużo się od nich wymaga, ale niestety twórcy nie są w stanie sprostać wyzwaniu. Przeważnie powstają gnioty.
Dla przykładu Deadpool, Suicide Squad, Batman vs Superman.
Broni się tylko Guardians of the Galaxy.
Daję 5.
Kto wymaga dużo od filmów komiksowych? XD I nie stawiaj Deadpoola na równi z BvS bo to krzywdzące dla każdego filmu komiksowego a szczególnie dla tekie do których był skierowany głownie dla fanów X-Men albo Deadpoola. I szczerze gniotem bym tych trzevh filmów nie nazwał SS nie oglądałem, BvS to dla mnie słabizna a z twoją oceną Deadpoola się nie zgadzam ale na pewno nie są gniotami, gniotem to jest np. F4 albo Wolverine Geneza.
Może za dużo tego czytałem w latach trzepaków i piłki na blokach, ale ja od ekranizacji komiksu wymagam, tego klimatu, który był na papierze.
Szanuję Twoje zdanie, ale dla mnie od Marvela czy DC bardziej komiksowe historie przedstawia nam chociażby Tarantino ;) Peace
Ja tam ledwo co czytałem, najbardziej lubię serię od foxa, w sensie x-menów, w tym własnie Deadpool (wyjątkiem jest Wolverine jak pisałem wcześniej) co do Tarantino to się zgodzę ;)
Ja wymagam:
-Efektów
-Akcji
-Dobrze zrobionych i zagranych postaci
-Spójnej fabuły
-Braku idiotyzmów typu Martha
I tyle :)
Uwierz, że z każdą kolejną produkcją oddalam się od nich. Poinformuję Cię gdy ta męczarnia się skończy.