Może sie czepiam,ale Dedapool nie urwał mi dopy a myślałem że tak właśnie będzie.Przede wszystkim spodziewałem sie większej rzezni,bo skoro film dostał juz kategorie R to można było zaszaleć na maksa i puścić wodze fantazji a naliczyłem raptem dwie odcięte głowy,kilka headshotów i paru gości nadzianych na miecze-wiec żadnych inowacji w rozwalaniu i masakrowaniu wrogów.Druga sprawa to to,że w zwiastunach pokazali jakieś 70% najlepszych scen!! a myślałem że trailery to tylko mała zajawka tego co czeka mnie w filmie.
Efekty specjalne hmm...co prawda było ich sporo ale ich jakość była powiedzmy zadowalająca,bez szału jednak biorąc pod uwage niewielki budzet to twórcy dobrze wykorzystali te kasę.Dowcipy Deadpool'a - niektóre sztuczne,wciśnięte na siłe w ogóle nie śmieszne,ale inne całkiem zabawne.Scenariusz fimu ok,główny przeciwnik Deadpool'a ok,dziewczyna Deadpool'a jak najbardziej ok! jedno jest pewne że jest to MEGA sukces komercyjny,bo zrobić film za 60 milionów i zarobić na nim jak do tej pory ponad 700 (a to jeszcze nie koniec) to na prawde robi wrażenie a producenci pośród których jest też Ryan Reynolds,pewnie nawet nie śnili o takim świetnym wyniku i teraz śpią na forsie.
Nie twierdze że Deadpool to słaby film,bo bawiłem na nim całkiem dobrze i na wieczór do piwa moge każdemu polecić...ale nie jest to też film typu "BADASS" którym bede sie teraz jarał tygodniami i do którego wróce jeszcze kilka razy.Na pewno nie jest to jakieś mega efekciarskie i oryginalne kino,które pozamiatało wszystko co było do tej pory i ocena 7.5/10 jest moim zdaniem jak najbardziej sprawiedliwa a to że sequel będzie dużo bardziej efektowny z pewnie z 3 krotnie większym budżetem jest pewne!Wielki sukces tego filmu w kinach jest spowodowany tym,że ludzie są juz znużeni ciągłym oglądaniem Avengeresów,Irona Mana,Captain America,Spiderman itp