filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Listy
Nowość
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Desperat
Opinie
Desperat
Dead Man's Wire
2025
Strona filmu
Opinie
(202)
Nowość
Listy
(17)
pełna obsada
(42)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(5)
Recenzje
(1)
Nagrody
(3)
Forum
wideo
(3)
zdjęcia
(30)
plakaty
(24)
Opisy
(1)
powiązane
(1)
Newsy
(2)
Desperat
/film/Desperat-2025-10074524
2025
Artur Venom
7
Po prostu dobry film.
czytaj dalej
Maria Sukow
8
jak bym chciala film z lat 70 yo bym wlaczyla film z lat 70 ale widzialam wiekszosc wiec spoko ze sa nowe
czytaj dalej
Joshua Wojciechowski
6
Totalnie klasyczne kino, ale wszystko tu gra. Jedynie szkoda, że scenariusz nie wgryzł się mocniej w kapitalizm. 6/7
czytaj dalej
Adrian Dębski
5
do połowy jeszcze jakieś było, ale cała narracja tej historii przestarzała i kompletnie mnie nie kupiła; na plus zdjęcia i kostiumy, które oddały klimat lat 70.
czytaj dalej
Kriss_11
7
1h41 13:18-14:59 "Dead Man's Wire"; Gus Van Sant nr 19; Na faktach. Luty 1977. Bill Skarsgard 8 bierze doradcę kredytowego za zakladnika ze spustem strzelby przymocowanym drutem do karku. Ojca zakladnika - dyrektora firmy - gra Al Pacino 7.
czytaj dalej
Karolina Kostyra
8
Tęskniłam za takim Gusem Van Santem. Rozlicza system z ironią i czarnym humorem, błyskotliwie korzystając z medialnych form epoki. Dramatyczne wydarzenia oglądane w telewizyjnej jakości lo-fi wydają się jeszcze bardziej wstrętne.
czytaj dalej
Groosiek
7
Fabuła płynie własnym tempem, serwuje raczej te mniejsze zaskoczenia, które potęgują ogólne uczucie niepokoju. Opiera się na prawdziwej historii i trzyma się jej ram, więc brak miejsca na hollywoodzkie efekty specjalne. Od strony technicznej wszystko jest w porządku, bo scenografia i muzyka z epoki dobrze budują klimat, a twórcy unikali nadmiernego efekciarstwa. Czasem można odnieść wrażenie, że nieco przyoszczędzono na budżecie. Widać to w scenach, gdzie ulice są dość pustawe. Z drugiej strony, kto wie, czy właśnie tak nie wyglądał świat tamtego konkretnego poranka? Osobiście nie znałem wcześniej tej historii, dlatego z zaciekawieniem czekałem na to, jak całość się rozwiąże. Pod tym względem się nie zawiodłem. Finał jak najbardziej OK i zostawia jakiś tam drobny morał.
czytaj dalej
Michał Gwiazdowski
7
Ja tam się świetnie bawiłem, dobrze wiedzieć że Van Sant w formie
czytaj dalej
JUrek Jeży
5
Desperacja to mnie dopadła już w połowie.
czytaj dalej
malgorzata_jirak
6
Mężczyzna na skraju załamania nerwowego. Sępy dziennikarskie krążące nad cudzym dramatem i gęstniejący tłum żądny sensacji . To znajoma, wielokrotnie opowiedziana już wcześniej historia. W pozornej powtarzalności, w interpretacji Gusa Van Santa narracja filmowa zyskuje nową jakość. Dobre kino.
czytaj dalej
marckoza
7
ciut gorsze Pieskie Popołudnie (Pacino w drugim planie) w stylu lekkiego Fargo i Safdich, ależ Bill z Dacrem (bardzo mi przypominał Roguckiego z Comy) dali tu popis, szczególnie Bill, po tych jego "rolach", sceny z ich udziałem to prawie jak osobne przedstawienie teatralne, dobrze to się ogląda (nawet Colman niezły i ledwo poznałem Cary'ego Elwsa), mimo że film traci trochę tempo w trakcie (i za dużo spraw bierze na ruszt, krytyka kapitalizmu, mediów, Ameryki), bo Gus woli popisywać się formalnie (tak, wchodzi tu nawet Guy Ritchie) niż trzymać w napięciu narracyjnie, ale młoda przyszłość Holywoodu trzyma przy ekranie, Dacre nie raz będzie dziękował za statuetki, oficjalnie dopisuję go (obok Caleba i Jessa) do listy moich ulubionych młodych aktorów
czytaj dalej
Piotr Nyga
6
AFF
czytaj dalej
Piotr Znamirowski
8
Ameryka w pełnej okazałości. Świetny Skarsgard
czytaj dalej
Kuba Dziubek
9
hell yeah Bill
czytaj dalej
Darek Darek
7
7,5 bardzo chcialbym dac wiecej temu filmowi ale cos mi tutaj brakuje i troche mi sie dluzyl (moze nie jestem targetem czy cos). aktorsko top, nagrane tez spoko, historia nie byla jakas mega ciekawa i ogolnie wiem ze to na prawdziwych wydarzeniach ale nie interesuje mnie to za bardzo. bylo kilka scen ze no czulem napiecie, ale byly tez momenty ze wiem co sie stanie i tak wlasnie bylo. +-
czytaj dalej
Arek Arkadiusz
7
Kiedyś było inaczej
czytaj dalej
Krucjatus
5
Nie poczułem tej desperacji ani tych emocji. Trochę dziwny film.
czytaj dalej
Monty
7
Nie wnosi nic nowego do tematu kapitalizmu i jego ofiar, ale jak to jest wystylizowane i zagrane! Najlepszy heist movie od lat. 7.5/10
czytaj dalej
sylwiknn
6
Niewiele się dzieje, dużo się mówi. Skarskard jest świetny.
czytaj dalej
Michał Góralczyk
7
cenografia, reżyseria i klimat filmu są mocne – wspólnie budują autentyczne poczucie czasu i charakterów postaci, które funkcjonują w tym pełnym napięcia momencie. Van Sant potrafi uchwycić motywacje bohaterów, zrozumieć ich osobowości i spojrzeć na nich z empatią. Równoległe wątki dotyczące skorumpowanego i wadliwego systemu finansowego oraz konfliktów, jakie rodzi, dodają filmowi głębi. Scenariusz, choć prosty i przewidywalny, pozostaje solidny dzięki ciekawym pomysłom i dobrze zarysowanym koncepcjom. Aktorstwo stoi na wysokim poziomie. Bill Skarsgård jest absolutnie znakomity, a reszta obsady również spisuje się świetnie. Szkoda jedynie, że tempo w drugim akcie nieco siada, a niektóre dialogi brzmią momentami rozwlekle. Mimo to przyjemnie jest zobaczyć, że Van Sant wciąż potrafi w pełni wykorzystać swój reżyserski talent.
czytaj dalej
Stanisław Sobczyk
6
Gus Van Sant wraca wreszcie do angażujących, pomysłowych narracji z filmem świeżym, interesującym i tak różnym od jego wcześniejszego dorobku. "Desperat" to nowe, kreatywne podejście do kina o napadach, pełne humoru, wizualnie wyraziste, ze świetną obsadą (aktorsko uwielbiam tu wszystkich, a szczególnie epizod Ala Pacino). Równocześnie, mimo wszystko, mam z tym projektem kilka problemów, od pojedynczych nietrafionych dialogów, przez za długi czas trwania, aż do tego, że mówiąc o kapitalizmie i klasach społecznych reżyser chodzi po bardzo bezpiecznym gruncie, nigdy nie decydując się na żaden rzeczywiście ciekawy komentarz.
czytaj dalej
Jakub Olas
8
Trochę taki miks Pieskiego popołudnia z Money Monster Jodie Foster, trzyma w napięciu, ale potrafi też rozładować atmosferę, kiedy trzeba
czytaj dalej
Akozio
7
Kino post-mangione
czytaj dalej
Spinel
7
Buntownik okiełznany
czytaj dalej
Marcin Kowalczyk
7
Kawałek dobrego kina takiego trochę w starym stylu. Wraz z czasem trwania filmu zaczynamy się czuć jak ten zmęczony człowiek z flintą przy głowie na drucie. Dwie dobrze odegrane role i klimat komediodramatu napisanego przez życie - wraz ze sprawiedliwym społecznie zakończeniem - przemawiają do mnie.
czytaj dalej
1
2
3
...
6
Popularne na VOD
Małe rzeczy
Opinie
Szeptacz
Opinie
Dalej jazda!
Opinie
Zobacz popularne na VOD