Dobry dinozaur

The Good Dinosaur

2015 1 godz. 39 min.
6,7 26 054
oceny
6,7 10 26054
6 304
chce zobaczyć
6,0 8
ocen krytyków
{"rate":6.0,"count":8}
{"type":"film","id":657170,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Good+Dinosaur-2015-657170/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Dobry dinozaur
  • Filemona ocenił(a) ten film na: 9

    Wbrew pozorom, nie jest to film dla najmłodszych. Choć fabuła wydaje się dość prosta, to nie obfituje ona w radosne momenty, a wręcz przeciwnie, raczej przeważają smutek, strach i zaduma. Niektóre sceny mogą przerazić małe dzieci.
    Tła, jak to widać na screenach, są hiperrealistyczne, tak że momentami odnosiłam wrażenie, że oglądam prawdziwy film. Myślę, że to duży krok w rozwoju animacji. Z kolei prostota postaci zupełnie mi nie przeszkadzała. Tak właśnie wygląda wiele współczesnych kreskówek - nieskomplikowane postaci i przepiękne tła (np. Gravity Falls).
    Muzyka bardzo dobrze podkreśla nastrój.
    Postaci są świetnie zarysowane, zwłaszcza główna dwójka i rozwój relacji między nimi, ale pozostałe też naprawdę dają radę. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to antagoniści, którzy są nad wyraz typowi.
    Ja zostałam pozytywnie zaskoczona. Nie jest to najlepszy film Pixara i nie ma w nim tylu żartów co w innych topowych produkcjach, ale z pewnością niesie za sobą pewien morał i zdecydowanie trzyma poziom.
    Ogólnie polecam, zwłaszcza wielbicielom fenomenalnej grafiki i wzruszających scen z małą liczbą słów. U mnie nie obeszło się bez łez w oczach.

    PS Kilka motywów nasunęło mi skojarzenia z Królem Lwem; na imdb znalazłam nawet posty, w których skarżono się, że to "Król Lew z dinozaurami".
    PPS Krótkometrażówka przed filmem jest dość ciekawa, ale też nieco dziwna, a dla dzieci pewnie dość przerażająca.

  • Filemona Film w Ameryce ma kategorię PG czyli od lat 9.

  • Filemona ocenił(a) ten film na: 9

    LordVader345 Jak dzisiaj byłam w kinie, to poza mną było tylko kilkoro dzieci z rodzicami/dziadkami, które wyglądały na zdecydowanie mniej niż 9 lat (może były w okolicach 6-7).

  • Filemona Jak eygląda ta krótkometrażówka? O czym opowiada

  • Filemona Wymień od najgorszego do najlepszego według ciebie filmów pixara

  • Filemona ocenił(a) ten film na: 9

    LordVader345 Krótkometrażowka nawiązuje do kultury hinduskiej.

    Hm, to by było mniej więcej tak (choć ciężko mi ocenić, bo niektóre z nich oglądałam już dość dawno):
    Auta, Dawno temu w trawie, Toy Story, Merida Waleczna, Iniemamocni, Potwory i spółka, Dobry Dinozaur, Toy Story 3, Toy Story 2, Gdzie jest Nemo?, WALL·E, Odlot, W głowie się nie mieści, Ratatuj.

    Aut 2, Samolotów i Uniwersytetu Potwornego nie widziałam. Ostatnia czwórka jest uszeregowana dość losowo, bo dla mnie one wszystkie były wybitne. Ogólnie to bardzo subiektywne uszeregowanie, bo, obiektywnie rzecz biorąc, przykładowo Potwory mogły być dla kogoś lepsze od Dinozaura (a pod pewnymi względami na pewno były) albo Toy Story 2 od Nemo.
    Mnie, jako fance Pixara, Dinozaur się podobał, a jak na standardy Pixara, to dla mnie jest idealnie pośrodku. Nie można go uznać za szczyt formy, ale też nie jest to żaden upadek. Po prostu trochę odstaje klimatem (ale za to aspekty artystyczne biją na głowę większość filmów, które uznałam za lepsze od Dinozaura).

  • Filemona Samoloty nie są pixara :)

    Czemu Toy STORY TAK NISKO :(

  • Filemona ocenił(a) ten film na: 9

    LordVader345 A, rzeczywiście, mój błąd.

    Hm, sequele Toy Story stoją jednak poziom wyżej od jedynki, która była dość prostą fabularnie historią.

  • Filemona W końcu nad filmem pracowali ludzie az 6 lat. To jest najdłużej robiony film Pixara. Już w 2009 Peter Sohn po swojej krótkometrażówce Zaburzenie Częściowo wpadł na ten pomysł.

  • Filemona Ja jutro idę na film do kina.

  • mikagb___ ocenił(a) ten film na: 7

    Filemona Byłem dziś z 7-dmio latkiem i po seansie powiedział mi że chciał mu się płakać w kilku miejscach filmu. Jak dla mnie film dla min 10 letnich dzieci chyba że dla mniejszych które (mniejszy poziom emocjonalny) nie zrozumieją fabuły.

  • rozkminator ocenił(a) ten film na: 8

    mikagb___ Czyli... Film wywołał reakcję emocjonalną, a ty radzisz ludziom, żeby z tego powodu pokazywać go dzieciom, które tego nie zrozumieją, by ocalić ich niewinne umyślątka..?

    Niech płacze, niech ryczy, niech mu będzie smutno. Życie to nie bajka :P

  • rozkminator Dokładnie.
    Dla mnie przerażające jest to jak bardzo ludzie są przekonani o niewinności dzieci xD

  • Leszy2 ocenił(a) ten film na: 7

    mikagb___ Skoro powiedział, że chciało mu się płakać to znaczy, że film był dla niego zrozumiały i doskonale trafił we wrażliwość.
    Gdyby wpadł w histerię, to co innego.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 8

    Filemona Czy ja wiem? Jeśli o poziom "straszności" i smutku chodzi, to nie ma go tu więcej niż w większości filmów Disneya. Co innego owe "sceny z małą liczbą słów" - to może niektóre dzieci nudzić.

  • Filemona ocenił(a) ten film na: 9

    Sqrchybyk O którym Disneyu mówisz? Bo w moim odczuciu "Zaplątani" czy "Kraina lodu" nie były nawet w połowie tak smutne czy straszne jak "Dobry dinozaur", a lata 90. to zupełnie inna bajka. Może niektóre inne filmy Pixara mogą się równać poziomem smutku, ale raczej nie "straszności". Ja odniosłam wrażenie, że tutaj było więcej przygnębiających niż humorystycznych elementów, a obecne filmy animowane raczej przyzwyczajają nas do nadmiaru humoru (patrz DreamWorks).

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 8

    Filemona Właśnie o latach 90 mówię, potem filmy Disneya się nieco zinfantylizowały. W "Królu Lwie" czy "Dzwonniku z Notre-Dame" jest wyraźna dawka i smutku, i "straszności", w "Tarzanie" czy "Aladynie" też się trochę tego znajdzie... A "Pocahontas"? Tam przecież nawet zakończenie jest mało szczęśliwe (to wręcz wywrotowość!). A i w najnowszym (jeszcze) filmie Disneya, czyli "Wielkiej szóstce" trochę smutku jest, początek ma ten sam motyw co "Dobry dinozaur", czyli tragiczną śmierć bliskiej osoby. Dreamworks natomiast... TO jest inna bajka ;)

  • Filemona ocenił(a) ten film na: 9

    Sqrchybyk Co do lat 90. to się zgadzam, ale zauważ, że one skończyły się 15 lat temu. ;) Staram się oceniać "filmy Disneya" z perspektywy ostatnich lat. Zdecydowanie można powiedzieć, że "Dobry dinozaur" przypomina filmy Disneya z lat 90., zwłaszcza "Króla Lwa", z którego zaczerpnął kilka mniej lub bardziej oczywistych motywów.
    A "Wielka szóstka" ma w sobie kilka smutnych momentów, jednak większość filmu to akcja&humor.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 8

    Filemona OK, no to mnie chodziło o te lata 90, filmy Disneya z tej dekady znam najlepiej. Nie powinienem był napisać "większość".

  • Martin von Carstein ocenił(a) ten film na: 7

    Filemona Ten film musiał być pierwotnie przeznaczony dla widzów w wieku przedszkolnym. Ma do bólu i znudzenia prostą fabułę oraz karykaturalne postacie dinozaurów bez jakiś wyszukanych dialogów lub złożonego przesłania. Postacie poboczne... ale w sumie też główne... są jednowymiarowe. Tu treści jest jak na lekarstwo i widz dorosły walczy aby nie usnąć w fotelu. Jednocześnie film ma bajecznie kolorową grafikę i plastusiowatych bohaterów z programów dla najmłodszych. To już nawet "Auta" były bardziej zajmujące, a również adresowano je do grupy przedszkolnej.

    Jednak ktoś szalony postanowił zabawić się ironią i wstawić kilka drastyczniejszych (dla dzieci) scen jak rozrywanie i pożeranie przez pterodaktyle pluszowego ssaka.

    Liczyłem na dużo więcej.

  • Filemona Mój synek (5 l.) tak się przestraszył filmu, ze musielismy niestety wyjść z kina... a ta krótkometrażówka to jakas porażka... FATALNIE WYDANE PIENIĄDZE, A MIAŁO BYC PRZYJEMNIE :(

  • Filemona ocenił(a) ten film na: 9

    LukaszPolak Rzeczywiście, ten film na pewno nie jest odpowiedni dla 5-latków. Szkoda, że tytuł i plakaty to sugerują i wprowadzają innych w błąd...

  • maglew ocenił(a) ten film na: 10

    LukaszPolak Moja 6latka do tej pory ma łzy w oczach jak mówi o tym filmie. Wyszła w trakcie. Szkoda, że nigdzie nie zaznaczyli, że film nieodpowiedni dla maluchów.

  • maglew a to nie obowiązek rodzica dowiedzieć się dla jakiej grupy wiekowej skierowany jest film? nie zawsze animacja oznacza bajkę dla dzieciaków (gnijąca panna młoda, mary and max, south park itp itd).

  • maglew ocenił(a) ten film na: 10

    milena_9 Ciężko było znaleźć informację na ten temat, nawet w kinie nie wiedzieli - o czym świadczył fakt, że wpuszczano np. 3 latki, które w trakcie seansu płakały... Podane przez Ciebie tytuły, albo od razu sugerują, że nie są dla dzieci (Gnijąca..., albo są znane i łatwo namierzyć dla jakiej są grupy wiekowej).

  • maglew no to jakiś żart, skoro kino nie wiedziało. zdecydowanie nie jest to film dla małych dzieci. nawet mnie zszokowała scena, podczas której pterodaktyle zżerają urocze stworzonko, które znalazły pod pniem drzewa.

  • Krzys_Pe ocenił(a) ten film na: 6

    maglew Najlepiej wejść na stronę danego filmu na IMDb i kliknąć zakładkę Parents Guide:
    http://www.imdb.com/title/tt1979388/parentalguide?ref_=tt_ql...
    i tam mamy: "One of Pixar's darkest films, as it has a lot of violence, death, and thematic material" i rating PG, czyli może zawierać elementy nieodpowiednie dla małych dzieci.

  • maglew ocenił(a) ten film na: 10

    Krzys_Pe Bardzo dziękuję!

  • LoveWordplay ocenił(a) ten film na: 8

    maglew Kto zabiera trzylatka do kina na cokolwiek. Taki maluch nie usiedzi nawet tyle czasu w jedym miejscu. Dla nich są parominutowe kreskówki,a nie takie rzeczy. Co do starszych dzieci to już kwestia wrażliwości dziecka i fakt powinny być oznaczenia w kinach, jednak prawie wszystkie dzisiejsze animacje są jak na moje oko skierowane do starszych dzieci i dorosłych. A film genialny!

  • Zusman88 ocenił(a) ten film na: 10

    LoveWordplay Nieprawda. Moja córka chodzi do kina od kiedy skończyła 2.5 roku. Jest grzeczna i wytrzymuje spokojnie cały seans :)

  • Filemona Ja natomiast wcale nie uważam, że film był zły. Nawet jeśli chodzi o dzieci. Tutaj trochę zawinił marketing - zarówno tytuł, jak i plakaty / zwiastuny sugerowały, że będzie to film typowy dla przedszkolaków.
    Ludzie raczej spodziewali się łagodnej i zabawnej historyjki, dlatego wybrali się do kin właśnie z tymi najmłodszymi dziećmi. Ja myślę, że jest to film raczej dla dzieci w wieku 6-10 lat. Mojemu 10-letniemu bratu bardzo się podobało - myślę, że z chęcią obejrzałby jeszcze raz.
    Co do samego filmu - ja osobiście byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. W ogóle podobało mi się, że historia ukazana w filmie jest taka "prawdziwa", tzn. pokazuje jak młody, niedoświadczony życiem bohater zmaga się z realiami prawdziwego świata. W ogóle świetnie został pokazany kontrast pomiędzy bajkowymi postaciami, a realistycznym światem.

  • Filemona Ludzie, nie przesadzajcie.
    W jakim zniewieściałym świecie niby żyjemy?
    W Gdzie jest Nemo w intrze okrutna ryba zabija mamę i rodzeństwo Nemo, w Królu Lwie ginie Mustafa, a mimo to te filmy są mądre, przekazują coś dzieciom i często przez takie smutne sceny wywołują emocje.
    Teraz gnojki mają dostęp do skopanych jutjuberów, którzy walą suchary albo klną grając w tępe minecrafty i starają się być tacy jak oni, do tego gang albanii na komóreczkach.
    Patrząc na to, chyba lepiej, żeby dzieci zobaczyły taki"nieodpowiedni" film jak dobry dinozaur niż siedziały w internecie przed "bezpiecznym" yt i oglądały filmiki z jakże "kreatywnej i pobudzającej wyobraźnię" gierki jak MC własnie czy jeszcze innego pseudoedukacyjnego kloca jak WOT

  • Filemona ocenił(a) ten film na: 9

    Piknik_na_skraju_drogi Nie widzę 5-latków na YT, a na seansie Dobrego Dinozaura owszem. Nie mówię generalnie o dzieciach, tylko o małych dzieciach.

  • Filemona https://www.youtube.com/watch?v=_Y2yxn24CQ0

  • LoveWordplay ocenił(a) ten film na: 8

    Filemona Bo rodzice są głupi i jak widzą, że coś jest animowane to i niemowlę zabiorą.

  • Filemona Wiele elementów filmu przypadło mi do gustu, ale najbardziej chyba pokazanie przyjaźni między dwoma głównymi bohaterami i oczywiście cudowne wręcz widoki. Górskie wyżyny i przebijanie się przez chmury, lawina, bydło biegnące przez... prerię :D animacja faktycznie prosta, ale naprawdę piękna.

  • MsMcNamara ocenił(a) ten film na: 5

    Filemona Przyznam, że nie zgłębiłam informacji na temat filmu. Podobały mi się i córce (5 lat) plakaty ale jakoś przegapiłyśmy kino. Plakat ewidentnie sugerował miłą bajeczkę. Dziś przed wypadem do rodziny postanowiłyśmy sobie zrobić tą przyjemność i obejrzeć bajkę.
    Dla mojej córki to było zbyt wiele, cały film przepłakany, niby, że boli brzuszek, boli stopa ale płacz jeszcze jakieś pół godziny po filmie. Jest wieczór i mam wrażenie, że film z rana miał zły wpływ na nasz dzień. Ja sama ciężko zniosłam zakończenie.

  • Zusman88 ocenił(a) ten film na: 10

    MsMcNamara To chyba dobrze że Twoja córka płakała. To prawidłowa- dobra reakcja. Właśnie takie bajki są najlepsze dla dzieci. Sam przeżywałem mocno bajke ze swoim dzieckiem :) Takie właśnie animacje uczą wrażliwości

  • Amistat ocenił(a) ten film na: 5

    Filemona Masz sama bym nie pozwoliła oglądnąć swojemu dziecku z wielu powodów.
    Uważam że ta bajka była robiona dla starszego pokolenia niż dzieci nawet do lat 9-10.
    Powinni nałożyć przedział wiekowy.

  • LoveWordplay ocenił(a) ten film na: 8

    Filemona Dzieci muszą stykać się w bajkach ze złem, stratą, śmiercią, niebezpieczeństwem, smutkiem i negatywnymi emocjami. W ten sposób poznają negatywne emocje, czy sytuacje w bezpieczny dla nich sposób! Stąd czarne charaktery w klasycznych bajkach i momenty drastyczne.Wiadomo,że nie jest to animacja dla pięciolatka, bo to nie ten przedział wiekowy i taki maluch najprościej rzecz ujmując niewiele ogarnie i mało z tego wyniesie. Ale już rezolutny ośmiolatek raczej tak. Poza tym to, że coś jest animacją, nie oznacza, ze jest skierowane dla wszystkich dzieci i można to im bezmyślnie pokazywać.

  • Asia101993 ocenił(a) ten film na: 8

    LoveWordplay Dokładnie tak. Potem rosną ludzie, którzy nie maja inteligencji społecznej, niedojrzali emocjonalnie.

  • Filemona Z moim 6-latkiem po filmie miałem rozmowę o tym, że...trzeba pokonywać strach, a nie mu się poddawać. Że takie poddawanie się strachowi przeszkadza w życiu i powoduje, że omijają nas fajne rzeczy.
    A ten był tu najmniejszy i wszystkiego się bał, a potem okazał się najdzielniejszy.
    I że jak został sam to nie mógł po prostu siedzieć i się rozryczeć, tylko musiał pokonać strach i coś robić bo inaczej by zginął.

    A oprócz tego ja sam jeszcze wykorzystałem okazję, żeby mu zwrócić uwagę, że film pokazał, że....TRZEBA SIĘ UCZYĆ PŁYWAĆ ;D (bo mój na basenie to olewa i nie chce mu się uczyć), bo tata nie umiał i zginął, a mały się nauczył i potem jak znowu była wielka rzeka to uratował siebie i jeszcze tego Bąbla :)

    A co do śmiesznych scen:
    - to jak kometa 'spudłowała' w Ziemię — zwijał się ze śmiechu.
    - to jak drugi wykluwał się z jajka i jajko zaczęło chodzić na 4 nogach — zwijał się ze śmiechu,
    - to jak potem tym kijem zaczął walić...w jajko...to nawet jak się dołączyłem do jego śmiechu
    - a przy scenie z wydmuchiwanymi "chomikami"...to już nawet ja się zwijałem ze śmiechu :)
    iiiii ................
    ....i więcej śmiesznych scen nie pamiętam :|

  • pattymatheson ocenił(a) ten film na: 6

    Filemona Klasyczne filmy Disneya raczej też miały niemało scen smutnych bądź przerażających i nierzadko mroczną stylistykę. Choćby Królewna Śnieżka, Król Lew, Dzwonnik... O Black Cauldron nie wspomnę - choć lubię, to nie mam jej na liście do pokazania dziecku. Przy pierwszym kontakcie z Bestią z "Pięknej i Bestii" można się było jako 5-latek posrać ze strachu. Potwory i czarownicy są dość przerażający, ludzie umierają albo są w pradziwym niebezpieczeństwie; choćby spacer po desce w Piotrusiu Panie - pamiętam, że emocjonalnie dość negatywnie odbierałam takie sceny we wczesnym dzieciństwie. (Inny temat to stare animacje ze złotej ery, których kreska we mnie dorosłej budzi lęk.) To nowsze produkcje przyzwyczaiły nas do humoru i lekkości, tak sądzę.
    Oczywiście dla przedszkolaków odpowiedni jest poziom bajek Mini Mini i niech tak zostanie. Też ubolewam nad tym, że Postać Arlo wygląda tak karykaturalnie, że sugeruje lekką bajkę. Nietrafiony zamysł.

  • Asia101993 ocenił(a) ten film na: 8

    pattymatheson Mini mini to są bajki dla zdecydowanie malutkich dzieci. Ja bym mojego dziecka tak nie cofała w rozwoju. Dawne bajki takie były, bo miały kształtować wrażliwość, zmusić do myślenia, coś przekazać. Teraz jest moda na chowanie dziecka pod kloszem, żeby najlepiej nic nie wiedziało.

  • pattymatheson ocenił(a) ten film na: 6

    Asia101993 Mini-Mini dla dzieci mniejszych niż przedszkolne (2,5-6 lat)? To ubolewam nad obecną prędkością "rozwoju" dzieci. Mniejszym niż przedszkolne nie puszczałabym żadnych bajek, szkoda oczu i szkoda przyzwyczajać.
    Jest taki dziwny trend, który widzę w produkcjach typu Soy Luna - jest to serial o 16-18-latkach, ale tak infantylny, że żaden szanujący się nastolatek by tego nie przetrawił, skutkiem czego produkcja świadomie adresowana jest do 8-12-latków. Już pomijając to, że stare dobre Beverly Hills by nie było dość "dorosłe" dla obecnej młodzieży.
    Nie jest to łatwy temat. Bajki nie powinny być zbyt cukierkowe, ale też nie mogą powodować koszmarów. Ale najważniejsza jest spójność, żeby było wiadomo, czego się spodziewać.

  • Asia101993 ocenił(a) ten film na: 8

    pattymatheson Dawniej dzieci nie ogłupiało się jakimiś teletubisiami. Króla lwa oglądały 6 letnie dzieci i każdy ryczał jak bóbr albo bał sie tych złych hien. Na mini mini lecą bajki w których zasob słów jest skierowany właśnie do 2-4 latków, które uczą się cyferek i kolorów. Uwierz, dziecko w przedszkolu nie jest już głupie. Jeśli coś go wzrusza to niech placze. W sztuce generalnie chodzi o kształtowanie wrażliwości i przemyślenia, kształtowanie charakteru.

  • Asia101993 ocenił(a) ten film na: 8

    pattymatheson A co do „dzisiejszej prędkości rozwoju”. Mi tam rodzice czytali wersje Kopciuszka, gdzie siostry sobie ucinaly palce czy pięty i nikt w tym nie widział nic złego. Ja też jako dziecko nie zwracałam na to uwagi, że to coś strasznego. Teraz się zrobiła taka moda.

  • arek78wtc ocenił(a) ten film na: 6

    Filemona "Wbrew pozorom, nie jest to film dla najmłodszych. Choć fabuła wydaje się dość prosta, to nie obfituje ona w radosne momenty, a wręcz przeciwnie, raczej przeważają smutek, strach i zaduma. Niektóre sceny mogą przerazić małe dzieci."
    W pełni podzielam to zdanie. Po obejrzeniu tej animacji wiem dlaczego mój 3-letni siostrzeniec nie chce tego oglądać. Faktycznie, niektóre sceny są zbyt drastyczne i przerażające dla maluchów.

  • Filemona Mój 4-latek świetnie zniósł tę bajkę. I uśmialiśmy się obydwoje przy scenach z Bąblem.

  • ichbahn ocenił(a) ten film na: 5

    Filemona Pomimo, że krajobrazy, animacja, jak i muzyka w tym filmie były rzeczywiście powalające, to fabuła jest zmarnowanym potencjałem. Nawet jeśli film miał być nieco mroczny, to mogło to być lepiej ukazane, bo to, co widziałam było po prostu śmieszne. Zawiodła mnie postać chłopca, która pomimo, iż wprowadzała odrobinę humoru, to beznadziejnie wypadło przedstawienie go podobnemu psu (co było atutem takiego filmu, jak Krudowie).

  • Filemona Mój syn ma 4,5 lat, i jest wielkim fanem dinozaurów. Oglądał już "jurassic world" (przewijałam jedynie sceny gdzie indominus zjadal ludzi). Oglądal wszystkie 3 częsci (nie bajki) o Tarbozaurze, gdzie dinozaury zjadaly się nawzajem żeby przetrwać. Gdy puściłam mu Dobrego Dinozaura, scena ze zjadaniem pluszakowego ssaka, nie byla straszna, biorąc pod uwagę co oglądal wczesniej. Zdecydowanie wolę puszczać mu dobrego dinozaura codziennie, niz 3 częsci Tarbozaura, bo miałam dziwne wrażenie, że jestem złą matką godząc się na taki dorosły repertuar filmowy.