Nie bede tutaj mowic jak bardzo film mi sie podobal, chce tylko zwrocic uwage na to ze w filmie wystapilo mnostwo bledow i przeoczen... pierwszy raz obejrzalam go oczywiscie w kinie prawie rok temu a ostatnio na dvd w domu i dopiero teraz do mnie dotarlo ze wlasciwie caly akcja filmu skonczyla sie w roku 2008! to troche dziwne... i o ile dobrze usłyszalam to pod koniec filmu glos aleksa jest wyraznie zmodyfikowany - po ruchu warg widan ze mowi 2004 a slyszymy 2006...
niemniej jednak film jest niesamowity i bardzo rozni sie od innych czy latwo zapada w pamiec;)
pozdro
Niby dlaczego "caly akcja filmu skonczyla sie w roku 2008!"?
I gdzie to całe mnóstwo "błędów i przeoczeń"?
Nie uważam, że film ten jest bez skazy, jednak jeśli zaczynasz coś pisać, to dokończ to, zamiast zaśmiecać internetowy serwis bezsensownymi wypowiedziami.
Ale co w tym dziwnego? Akcja skończyła się dokładnie 14 lutego 2008. 2 lata wcześniej Keanu dostał liścik i tylko poszedł na ten plac zobaczyć Sandrę, ale nie zginął. Potem odczekał 2 lata i przyjechał nad jezioro. Wszystko proste.
właśnie a propos "odczekania 2 lata", jak to było możliwe, żeby się spotkali, bo poprzednie próby spotkania jakoś nie do końca wyszły...
Przetłumaczcie mi jak krowie na rowie, bo widać tępa jestem:)
Było możliwe, przecież spotkali się już kilka razy wcześniej, tyle że ona jeszcze wtedy go nie znała w tym czasie(2004), a on ją już tak (bo dla niej to była przeszłość, a dla niego teraźniejszość). A potem czekał te 2 lata, żeby był rok dla niej aktualny(2006)- więc ona nie musiała czekać tych 2 lat, dla niej była teraźniejszość - pisanie listów z nim trwało tylko w 2006, a dla niego to był 2004. Rozumiesz?