Cóż, całość klasycznie melodramatyczna, tutaj nie ma jakiś niespodzianek. Love story z dobrym lub złym zakończeniem (nie będę zdradzał).
Co jest za to nowego?
Sama historia i oparcie się na pomyśle metafizyczno-fantastycznym. Do tego - historia sama w sobie interesująca i nieźle opowiadana.
W dodatku jest całkiem inteligentnie zrobiona z myślą przewodnią niegłupią (jak to zwykle w melodramatach bywa).
Zdecydowanie nie jestem fanem gatunku (no dobra, powiedzmy wprost - nie lubię z reguły takich filmów). Ten jednak o dziwo mnie zainteresował i całkiem mi się spodobał.
Twórcy próbowali tam w pewnym momencie widza dość mocno zaskoczyć, choć łatwe to było bardzo do przewidzenia. Czy zakończenie będzie dobre czy złe - nie byłem pewny do samego wyjaśnienia (czyli również duży plus)
7/10 myślę, że się należy.
Hmm, zawsze za szybko kończę komentarzy i okazuje się, że o wielu rzeczach dopisać zapomniałem.
No dobra:
- film nie jest ani specjalnie ambitny, ani specjalnie wgłębiający się w ludzką psychikę jak i inne rozważenia nad ludzką egzystencją.
- Tak jak wcześniej napisałem - nie ma podczas oglądania szoku wywołanego czymś niespotykanym. Ogólny posmak filmu jest typowo melodramatyczny.
- Aktorzy - Bullock i Reeves nie uważam za zbyt dobrych aktorów i po tym filmie zdania nie zmieniłem.
- Muzyka - uważam, że mogła być lepsza. Średnia na jeża wyszła. Nie podobał mi się ten motyw z jakimiś tam słowami tandetnymi, pewnie specjalnie do filmu układanymi (przy napisach leci i wcześniej - podczas tańca)
- Zdjęcia - ok, bez rewelacji żadnej
- Scenariusz - coś czuje, że na podstawie jakiejś książki to jest. Sam scenariusz niebespieczny, gdyż łatwo byłoby z tego gniota zrobić przy niesprawnych rękach producentów.
- Ogólnie robota reżysera - jednak ręce były dość sprawne i nie wyszedł specjalnie mocno ckliwo, patetyczno, tendencyjny i śmierdzący telenowelą film.
"Scenariusz - coś czuje, że na podstawie jakiejś książki to jest."
nie, to remake koreańskiego dramatu z 2000 r., amerykanie coraz częściej kopiują dramaty romantyczne z tego państwa (za to minus)