cholercia,przeciez to aktorzy,przeciez to film... ludzie sie starzeja,to wrecz normalne ;D. Tak,bronie tego filmu bo chorobliwie mi sie podobał, przyznam-wsciekam sie,jak ktos krytykuje cos,co mnie zauroczylo,ale zeby w taki sposob.. hm,pewnie gadam bzdety,ale sadze ze jak ktos w taki sposob pisze o tym filmie,chyba nie docenia sily milosci,jej historii..,, no ale coz,przeciez to tylko film,co racja to racjaa. I co z tego ze w filmie tym wątek o złych relacjach,niemiłej przeszłości ojciec-syn.. nie rozumiem. No ale to normalnemnie dogodzi sie kazdemu na Ziemi. To subtelny film,nie dla wszystkich.. nie dla zimnych..