film, fakt faktem, byl 'dosc' pogmatwany. w sumie nie rozumiem nadal, jak to sie stalo, ze te 2 lata roznicy gdzies sie ulotnily a oni sie spotkali. ale nie bede sie w tym filmie doszukiwac fabuly, w koncu to tylko film. bardzo mi sie podobal, szczerze mowiac chcialo mi sie plakac, gdy brat Alexa powiedzial (kiedy Kate stala przy rysunku domu nad jeziorem), ze on nie zyje. Myslalam, ze naprawde umarl...