przede wszystkim pani bullock zrozumiała w końcu, że aktorstwo nie polega na mizdrzeniu
się przed kamerą. bardzo zaskakujące po wszystkim, co zrobiła do tej pory. poprowadziła
świetnie rolę pani doktor, przy niekoniecznie ciekawym i spójnym scenariuszu. dojrzała,
wypośrodkowana, wyważona postać, nic dodać nic ująć.
stwierdzenia:
pani doktor: to, że ma związek w pewnym sensie "na odległość" to manifestacja jej
własnego wyalienowania.
ojciec: "najważniejsze jest światło"