generalnie film bardzo mi się podobał i skłonna byłabym dać wyższą ocenę, gdyby nie zakończenie. Moim zdaniem powinni poprzestać na śmierci Alexa. Byłoby bardziej romantycznie i... po prostu ładniej ;)
Nio ;) Od początku podejrzewałam, że to on jest tym Straconym Pacjentem z pierwszych scen. A gdyby nie zginął, nie pojechałaby nad jezioro ipt, itd.