Jeśli główny bohater jego filmu ma wybór między:
-czekaniem na autobus w półmroku przystanka
a
-czekaniem stojąc opartym plecami o jaskrawy neon, ze światłem lampy efektownie oświetlającym jego twarz
wybrałby to drugie
mmmmm patrząc na tytuł posta mam wrażenie, że nie do końca o to chodzilo :) Trzeba przyznać, że Refn ma specyficzny przerysowany styl, który można kochać lub nienawidzić
Możliwe. Teraz widzę, że autor podobny (podobnie "rzeczowy") temat założył na forum "Tylko Bóg wybacza". Tam mogło mieć to jakieś uzasadnienie, ale w przypadku "Drive'a"? Albo mi się zdaje, albo głównego bohatera pierwszy raz widzimy, jak stoi w PÓŁMROKU ;)