Ostatnia scena

Od dawna znam książkę, więc film - siłą rzeczy - tu i tam rozmijał się z moimi wyobrażeniami, jednak mimo wszystko sądzę, że to udana ekranizacja. Jedna scena w tym filmie zrobiła na mnie wielkie wrażenie i choćby dla niej warto go zobaczyć - nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałam równie celną pointę. Ostatnie ujęcie, kiedy Ted opuszcza kort do squasha przez ... drzwi w podłodze, to jak dla mnie majstersztyk.

5
  • właśnie skończyłam oglądać film.. chciałam zapytac jak interpretujesz to zakończenie? moze książka narzuca pewny jego sens? u mnie w domu dyskuja nadal trwa ("to jak samobójstwo.. nie! to jak wypowiedzenie wojny swoim lękom".. a może po prostu chęć zniknięcia?..") nie chce narzucać zadnej z tych wersji, b.chciałabym poznać zdanie innych. pzdr!

    • Ludzie ktorzy wchodzili w te drzwi znikali - a wiec mozna interpretować to jako samobojstwo - ja odnioslem takie wrazenie ! - ale moze byc inaczej - ale skoro "zorganizował" dla corki rodzine, ktorej nigdy tak naprawde nie miała, matke, ojca, rodzenstwo, - matke ktora przebywa w domu z dziecmi gotuje im - dobra zone- tego pragnął dla corki :) . Myśle że to właśnie o to chodzi w tym zakończeniu ...

      • faktycznie oddał za wygrana. schowal sie jakoby spowrotem to łona jak to ujeła dziewczyna z ksiegarni ktora pisala prace na podstawie jego ksiazki.. a moze chcial zaczac wszystko od nowa narodzic sie ponownie ... zaczac jeszcze raz .. przewidziec wypadek ... bo tak naprawde wszystko i tak do nas wraca.

  • Witam. Nie znam książki. Ostatnia scena to w mojej opinii zapowiedź wkroczenia w końcu do prawdziwego życia. Sala do gry w squasha to miejsce rozrywki, odstresowania się, oderwania od rzeczywistości, taki prywatny kącik tylko dla siebie i swoich myśli. Ostatnie zamknięcie za sobą drzwiczek jeszcze mocniej potęguję wrażenie, że wobec wczesniejszych zdarzen zaczyna sie nowy etap w tym domu z haczykami na gołych ścianach, pełne gotowości do zawieszenia na nich nowych fotografii. Wrażenie jakie robi ta scena jest trudne do opisania. Trzeba przyznać, że zakończenie zaskakuje mimo iż zostaliśmy wcześniej ostrzeżeni przez samego pisarza że zakończenie powinno być przewrotne - cyniczne - na przekór oczekiwaniom widza. Patrząc na wyraz twarzy bohatera granego przez Jeffa Bridges'a nie tylko my - widzowie - zostaliśmy zaskoczeni.

    Pozdrawiam.

  • Myśle, że drzwi symbolizują powrót do normalnego, dorosłego odpowiedzialnego życia... sami widzicie, że przez cały film nie robił on nic co by było odpowiedzialne czy dorosłe (pomijając seks i zdradzanie żony :) ) Nie potrafił się nawet zając własnym dzieckiem. Sam był jak dziecko. Drzwi w podłodze symbolizują ten "brutalny" świat dorosłych, w którym trzeba brać odpowiedzialność za siebie i własne czyny, w którym cierpienie nie jest czymś obcym... matka przestrzegała dziecko (w bajce którą napisał) przed otwieraniem tych drzwi a więc przed wchodzeniem w dorosłe życie.

    To taka moja skromna interpretacja. Niekoniecznie trafna... :)

    • Ja sądzę, że drzwi w podłodze, a właściwie to, co jest za nimi symbolizują ból i cierpienie. W opowiadaniu ani nienarodzony syn, ani jego matka, także po urodzeniu dziecka, nie chcą, żeby chłopiec otwierał te drzwi. Matka chce uchronić syna przed bólem i cierpieniem. Ale to niemożliwe. To prowadzi tylko do jeszcze większego bólu. I przez taki właśnie ból przechodzi małżeństwo głównych bohaterów. Nie przepracowali na dobre traumy po śmierci synów. Uciekają od niej. Wyprowadzili się, zbudowali wielki dom, "zrobili sobie" nowe dziecko. Udają, że jest w porządku. Zagłuszają ból. On poprzez romanse, squasha itd. To prowadzi w końcu do wybuchu negatywnych emocji, którego dałoby się uniknąć, gdyby przestali udawać, że jest w porządku, ale zmierzyli się ze swoim bólem. I na końcu bohater Bridgesa zostaje sam. Już nie ma innej drogi. Musi się skonfrontować ze swoim bólem, przejść przez to, żeby się "oczyścić" i móc dalej normalnie funkcjonować.

  • Gdzieś w filmie padło coś w stylu, dla dziecka w łonie vagina to drzwi w podłodze. Idąc tym tropem przejście przez drzwi w podłodze powinno symbolizować ponowne narodziny bohatera, a pokój do squasha jest symbolem "łona".

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię