PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=614257}

Dyktator

The Dictator
2012
6,4 154 tys. ocen
6,4 10 1 153642
5,2 53 krytyków
Dyktator
powrót do forum filmu Dyktator

Film prześmiewczy

użytkownik usunięty

żartuje ze wszystkiego, nawet z ataków na wieże WTC i zagrożenia terroryzmem. Czy do takiego dowcipu można dojrzeć?

Można ,a jeżeli nie wierzy się w oficjalną wersję wypadków to jest to nawet łatwe

użytkownik usunięty
matoole

Śmierć prawie 3 tysięcy osób pozostaje śmiercią, niezależnie od wiary w jakąkolwiek wersję.

matoole

a jaka jest Twoja wersja wydarzeń ? xd

Immortal_Stasin

Są tylko dwie wersje

matoole

oficjalna i nieoficjalna, czyli jak z katastrofą pod Smoleńskiem, tyle, że na odwrót ?

Immortal_Stasin

Różnica między Smoleńskiem i WTC polega na tym,że na temat tego drugiego jest mnóstwo materiałów dowodzących ,że oficjalna wersja to ściema dla naiwnych.
Smoleńsk natomiast jest dowodem jak rząd Polski oddaje suwerenność w obce łapy.

ocenił(a) film na 4

Borat , bruno jak i najnowsza produkcja Dyktator muszą być prześmiewcze bo jest to taki typ filmu idąc na taki film należy się tego spodziewać

użytkownik usunięty
sirmikusxx

Jakiś czas temu widziałam Borata. Prześmiewczość filmów Sachy Cohena jest ich cechą charakterystyczną i mozna powiedzieć, że pozytywną. Jak najbardziej mogą podobać się jego trafne spostrzeżenia na temat rzeczywistości (głównie politycznej). Jednak mieszanie w tą konwencję tragedii ludzkiej?

ocenił(a) film na 8

Być może jest to typ humoru, który się kupuje albo nie - ja akurat lubię takie prowokacyjne, bezpruderyjne żarty (nawet jeśli są niskiego poziomu). Poza tym nie żartował ze wszystkiego; zdziwiło mnie to, ale obyło się bez żartów z religii.

użytkownik usunięty
el_jefe

Że ze wszystkiego, to może rzeczywiście przesada. W filmie miesza różne rodzaje żartu - satyrę polityczno-społeczną z niewyszukanym, żenującym żartem. Ok. Film jest dla szerokiej publiczności i każdy sobie coś w nim znajdzie. Nie potrafię tylko pojąć i zdefiniować tej mieszanki żartów w samolocie wyraźnie nawiązującej do ataków na wieże.

ocenił(a) film na 7

To nie byla mieszanka zartow, to byla mieszanka nieistotnych zdan, z ktorych istotne bylo tylko, jak to rozmowe zrozumiela para na przeciwko. A to odnosilo sie do atakow.

użytkownik usunięty
Rlyeh

Ale powiedz, czy nie wywołała ta scena u ciebie mieszanych odczuć?

ocenił(a) film na 7

Nie, szczerze mowiac. Jedyne co mnie "odrzucilo", to zarty o aborcji dziewczynek (z racji bycia matka) - niestety to nie jest zart, bo tak jest naprawde :(

Rlyeh

mnie też przeszkadzały żarty odnośnie macierzyństwa.

Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
ocenił(a) film na 8

Akurat ta scena nie była, jak sądzę, żartem z WTC, ale raczej satyrą na "typowych" mieszkańców południa USA, którzy najchętniej prewencyjnie wsadziliby za kratki wszystkich ciemnoskórych imigrantów, bo "gadają jakoś dziwnie i pewnie planują zamach".

użytkownik usunięty
el_jefe

Pewnie jest tak jak piszesz. Ale czy nie uważasz, że Cohen dość kontrowersyjnie wybrał sobie na tę satyrę tło historyczne. Równi e dobrze mógł taką scene przenieść w inne miejsce. Osiągnąłby ten sam efekt satyry bez wciągania w nią wiciąż żywej pamięci o tragedii ludzkiej.


ocenił(a) film na 8

Kompletnie się nie zgadzam. Nie popadajmy w obłęd. O Afryce też przestaniemy źle mówić, bo kojarzy się tylko z głodem i cierpieniem i należy im wyłącznie współczuć, a nie śmiać się? Krytykujesz Cohena za takie żarty, a dowcipy o śmierci żydów w obozach są jednymi z najpopularniejszych na świecie - obrażają trzy razy bardziej, bo są kierowane wprost, opowiadają je praktycznie wszyscy twoi znajomi, a na pewno wszyscy faceci. Oni mogą, bo nie nazywają się Sacha Baron Cohen i nie zarabiają na tym?

użytkownik usunięty
spurscfaniak

No nie. Z tym argumentem o zarabianiu to przesadziłeś. To, że są żarty i komedie na temat wojen i obozów to fakt. Może to , po jakim czasie i w jakim stopniu jesteśmy w stanie bez oporów żartować z takich wydarzeń jest sprawą indywidualną. Wydaje mi się, że osobom, które w 2001r. były dziećmi może to łatwiej przychodzić, bo nie były w stanie ogarnąć tego co się dzieje, co jest zresztą naturalne. Dla mnie po prostu to jeszcze nie czas, aby bez zakłopotania śmiać się na takiej komedii/satyrze.

ocenił(a) film na 8

z żydów żartowało się zawsze. Kawały w stylu "Proszę mnie wysadzić pod World Trade Center" też leciały od razu. Nie rozumiem takiego podchodzenia do sprawy, śmierć to rzecz ludzka i nie widzę powodu, żeby z jakiejś w luźny sposób nie żartować. Jednym się to spodoba, innym nie. Trudno, nie do wszystkich trafisz

ocenił(a) film na 8

Powiem tak - całkowicie rozumiem, że dla ciebie tego rodzaju żarty przekraczają jakąś granicę, ale zauważ, że - jak spurscfaniak napisał - żarty z tragedii pojawiają się niemal natychmiast (z naszego podwórka - Smoleńsk). Jednych to zniesmaczy, inni w ten sposób odreagowują. Być może to kwestia wrażliwości ( nie jestem pewny, za mało mam wiedzy z psychologii:D).

Tylko naiwni ludzie są w stanie uwierzyć w ataki terrorystyczne na WTC. Jest mnóstwo filmików na yb o tej tematyce, z "Loose change" na czele. Polecam.

użytkownik usunięty
davideck

Ogromna ilość ofiar tej tragedii to fakt. Nawet nie naiwni muszą się z tym zgodzić.

Owszem, zgadzam się, ale problem polega na tym, że to nie 'terroryści' są winni tej wewnętrznej robocie. Cohen przedstawił w krzywym zwierciadle stereotyp o arabach.

użytkownik usunięty
davideck

Pewnie rozwijając dyskusję w kierunku spekulacji kto jest winien, i tak nie doszłoby się do tej jedynej słusznej teorii. Nie zauważyłam również, żeby film podejmował próbę wyjaśnień tego. Napewno natomiast, tak jak piszesz, parodiuje podejście Stanów (i zapewne nie tylko) do narodów arabskich. Widzę, że nie oceniłeś wysoko filmu, więc ogólnie chyba też się nim nie zachwycasz.

To prawda - ogólnie film jako całość nie wypadł moim zdaniem najlepiej chociażby w porównaniu do kultowego już, moim zdaniem, Borata. W kilku momentach się uśmiechnąłem, żarty odnośnie macierzyństwa były trochę przegięciem. Aktorstwo Cohena jednak należy traktować bardziej jako satyrę niż komedię. Pewne sytuacje i gagi mają nie tyle co śmieszyć, ale też skłonić widza do zastanowienia się nad takimi kwestiami jak stereotypy, prawdziwe oblicze demokracji czy już wspomniane przez Ciebie podejście Amerykanów do 9/11. Pozdrawiam ;)

użytkownik usunięty

Film idealnie pokazuje hiporyzje. I szczerze demokracja to tylko sposób żeby wyprzedać kraj, najgoroszy ustój jaki kiedykolwiek powstał.

ocenił(a) film na 8

Gdybym mógł, podałbym Tobie rękę, a potem długo klaskał. Szacunek. Mało ludzi to w tym filmie potrafiło dostrzec.

spurscfaniak

Potwierdzam, w kinie nikt nie załapał kluczowego momentu filmu. Aladin opowiada o tym, jak piękna jest dyktatura, fałszowanie wyborów, kontrolowanie telewizji itd., a prawda jest taka, że on w ten właśnie sposób opisywał ustrój Ameryki i chciał zwrócić na to uwagę hamerykańców. Tylko nikt tego nie dostrzegł.

gryzly123

Faktycznie! Nikt tego nie dostrzegł, to Ty otwierasz mi oczy! Okazuje się, że jest to wybitne dzieło, tak ciężkie do zinterpretowania!

mnie wtc w zaden sposob osobiscie nie dotknelo, nie przezywam i nie przezywalem tego wydarzenia ani tragedii tych ludzi, wiec bawia mnie takie zarty


Chociaż demaskatorskie przesłanie filmu jest słuszne, trudno zgodzić się na środki którymi operowali twórcy, by je wyeksplikować.
Żart na granicy dobrego smaku wydaje się być szczególnie bolesny dla Amerykanów. Momentami wulgarne dialogi mają druzgocący ładunek rasizmu, seksizmu, szowinizmu jak również elementarny brak szacunku dla poszanowania praw człowieka czy ludzkiej tragedii. Kpina z wielu, którzy tworzą wyemancypowany, poprawny politycznie a jednocześnie pełen hipokryzji i absurdu system w demokratycznym państwie, jakkolwiek rażąca, w wizji Cohena pozostaje bardzo trafna. To co nas bawi, wprawia w zakłopotanie, wzrusza bądź oburza w "Dyktatorze" pozostawiam indywidualnej ocenie każdego z nas...


ocenił(a) film na 6

dowcip chamski, szowinistyczny, ale jednak film ma coś w sobie

To się nazywa czarny humor. Nie słyszałem by on był zły :)

"Śmierć prawie 3 tysięcy osób pozostaje śmiercią, niezależnie od wiary w jakąkolwiek wersję"
Jasne ,że tak .Należy jednak pamiętać ,że to sami Amerykanie są odpowiedzialni za WTC -i to niezależnie od tego za którą wersją wydarzeń się opowiadamy . I tu jest pole do kpiny i szyderstwa.

ocenił(a) film na 10

można :-)

To nie jest tak, że ataki z 11 września to wyłącznie tragedia rodzin. Propaganda wykorzystuje je, aby legitymizować wojnę na drugim końcu świata, usprawiedliwia nimi faszystowskie metody nadzoru i nakręca nimi paranoję. Wpłynęły też na obraz krajów arabskich i samego Islamu. Można by wymieniać i wymieniać.

Satyra jest tutaj wręcz konieczna :P

mosheh

..

mosheh

Tym bardziej, ze w konsekwencji tych ataków wywołano wojny w których szacuje sie, że zginęło już 4mln cywili z Afganistanu i Iraku. Bez względu na to czyją winą były te zamachy warto zauważyć za 3 tys amerykanów zabito już 4 mln ludzi, którzy nie mieli z tym nic wspólnego (nawet nasi "chłopcy" strzelali z wyrzutni do Afgańskiej wioski z cywilami i kobietami")