warhol jako charakter jeszcze ujdzie, choc wyglad z dupy, Edie jest ok, ale Dylan... no ja pie****le on tam
zostal zrobiony na jakiegos kowboja, aktor jest tak sztuczny ze ogladac sie tego nie da i w ogole nie brzmi i
nie zachowuje sie jak on
totalna porazka
a film sredni, typowy scenariusz wzlotu i upadku, w...
Kim była Edie? w sumie nikim. była głupia i nie miała kontroli nad sowim życiem. nawet jej marzenia i pragnienia nie były sprecyzowane. być może miała talent, ale nie oddała się tworzeniu, zamiast tego koncentrowała sie na byciu. na byciu dla innego gościa, który z kolei dał jej sławę, bo sam był uznany za wielkiego...
więcejFilm zyskał dla mnie wartośc po około 3/4 obejżanego obrazu, żeby na koniec ją znowu utracić.
Przede wszystkim prze-epitafiowany koniec, który był dla mnie odpychający. Na początku zaś zbyt
długo trawała idylla głównej bohaterki, której wiadomy rozpad miał nastąpić i jakby tego się
wypatrywało- bo o tym miał być...
Film dość dobry, Sienna Miller jako Eddie wręcz fenomenalna! Podczas sekwencji czarno-białych myślałem, że są autentyczne,
Przyznałem 8 gwiazdek, może nieco na wyrost, ale po pierwsze: to film z lat 60', więc z definicji przyznaję ocenę nieco wyższą, poza tym - bardzo podziwiam pracę scenarzystów, kreślących postać...
Nie podobało mi się. Historia Eddie została sprowadzona do klasycznego i wytartego przez kino przypadku "poor little rich girl". Czyli problemy rodzinne (och ten zły papa-kazirodca!) doprowadziły na dno tak słodką i uroczą istotkę. Och. I NIC więcej..! Psychologia jak z podręcznika dla matołów. Jak z pasma wieczornych...
więcej