Dziewięć kobiet

Nine Lives

2005 1 godz. 55 min.
6,9 1 599
ocen
6,9 10 1 1599
6 705
chce zobaczyć
powrót do forum filmu Dziewięć kobiet
  • Muszę przyznać, że to film dość specyficzny ale, przynajmniej jak dla mnie, niezwykle intrygujący. Każda z historii tych tytułowych "Dziewięciu kobiet" niesie za sobą ciekawe przesłanie i odkrywa ludzkie słabości. Miałam jednak problem z dogłębnym zrozumieniem dwóch historii: Sonii i Lorny i byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś zechciał podzielić się tutaj, na forum, swoimi przemyśleniami :) Nie chciałabym wysuwać pochopnych wniosków.

    Jednak co zatrzymywało Sonię przy Martinie? To przecież człowiek nieliczący się z jej zdaniem, zdający się być egoistą.

    A sama historia Lorny chyba najbardziej mnie wzburzyła. Nie wiem jednak, czy takie było zamierzenie reżysera, czy może właśnie czegoś z tej opowieści nie wychwyciłam.

  • użytkownik usunięty

    The_Wild_Rose Na mnie historia Lorny zrobiła największe wrażenie. I ta scena, kiedy rozmawia z Andrew... niesamowita. Ich związek musiał być pełen miłości; ciekawe dlaczego Lorna od niego odeszła.

    To jedyna historia, której koniec chciałabym poznać... zakończona w takim momencie :(