ESD

1986 1 godz. 35 min.
5,8 992
oceny
5,8 10 1 992
392
chce zobaczyć
powrót do forum filmu ESD
  • Pyskata_Blondynka ocenił(a) ten film na: 2

    Jak można tak zbeszcześcić Kwiat kalafiora i Idę sierpniową?Darzę dużym sentymentem cała
    serię Jeżycjada,dlatego sięgnęłam po ten...gniot dosłownie.Zle dobrani aktorzy.Gabriela miała
    byc blondynkom obciętą po chłopięcemu,Patrycja blond,tak samo mama.Ida rude loki,Natalia tez
    ruda i ojciec.A tymczasem mamy rodzinkę szatynów i marchewkową krótko ściętą IdusieCo za
    daltonista dobierał obsadę?Nie mogli im dac peruek?To jak zrealizowac bajeczke o Złotowłosej i
    3 niedźwiadkach wcisnąć na jej miejsce czarnowłosą i 3 świnki w zastępstwie miśków...Durny
    przykład w sumie.Gra tych dobranych na czuja aktorów była żenująca.Kompletnie niespójne z
    postaciami literackim charaktery.Ida miała byc zakompleksiona i histeryczka a wyglądała na
    pewna siebie cwaniarę.Młode:Pulpa i Nutria powtarzały wszystko jak wyuczona lekcję,bez
    życia. O Gabie już nie wspomnę,po prostu tutaj nie da sie jej lubic,a w książce to taka ciepła
    postać.Jedynie Pani Basia ratuje sytuację.Gdybym widziała film bez czytania książek dałabym
    może i 3.A tak nie mogę postąpić inaczej.Gorsze niż Kłamczucha.

  • nat1899 ocenił(a) ten film na: 4

    Pyskata_Blondynka Zgadzam się, Gabriela przedstawiona została jako niemiła, arogancka i zadufana w sobie osoba - zupełne przeciwieństwo tego, jak wykreowała ją pani Musierowicz w licznych tomach Jeżycjady :)

  • werrem ocenił(a) ten film na: 3

    nat1899 Nie dziwie sie Pani Małgorzacie, że nie pozwala z książek zrobić serialu. Po takich doświadczeniach jak z ESD i Kłamczuchą.

  • zapatrzona_w_slonce ocenił(a) ten film na: 2

    werrem Ta ekranizacja to jedna wielka tragedia. Nawet nie obejrzałam do końca, nie byłam w stanie. Nie przyjmuję do wiadomości, że ten gniot to ekranizacja jednej z moich ukochanych książek ulubionej autorki.

  • Kasha ocenił(a) ten film na: 8

    nat1899 a mnie się całkiem przyjemnie oglądało mimo, że scenariusz nie trzymał się książki
    ale po co te pretensje skoro pani Musierowicz także miała coś do powiedzenia względem filmu.

  • Pyskata_Blondynka Jestem takiego samego zdania uwielbiam a wręcz kocham jezycjade ale filmu niestety nie da się oglądać. A szkoda bo chetnie obejrzałabym ektanizacje calej serii. Uwielbiam Nutrię

  • mrs_robinson ocenił(a) ten film na: 6

    Pyskata_Blondynka Też mam sentyment do "Jeżycjady", ale starałam się oceniać ten film jako coś niezależnego od książek (co nie przyszło mi z dużym trudem, bo "Idę sierpniową" i "Kwiat kalafiora" czytałam dawno temu :)) I jako taki, "ESD" jest zupełnie sympatycznym filmem, takim na odstresowanie. Chociaż fryzury sióstr Borejko też mnie trochę zbulwersowały. Nie wiedzieć czemu, w ekranizacjach książek Musierowicz zawsze coś jest nie tak z aparycją postaci - w "Kłamczusze" Anieli zafundowano krótkie włosy, tak jakby doczepienie warkocza stanowiło jakiś problem. Bohaterowie całej serii zostali opisani tak barwnie, że ich wygląd w ekranizacjach ma dla fanów równie duże znaczenie jak fabuła :) Ale tak czy siak, dla mnie film niezły. Przemiana Gabrieli nie zrobiła na mnie wrażenia, może dlatego, że jest jedną z moich najmniej ulubionych postaci "Jeżycjady". Taka kryształowa i bez skazy, że aż nudna.

  • schschfikation ocenił(a) ten film na: 3

    Pyskata_Blondynka film jak film; ale takie kretynki od "bo ona miała być blondynkoooooom!" kocham :) więcej! tekst o świnkach też cudny

  • Pyskata_Blondynka To tak, jakby z Ani z Zielonego Wzgorza, zrobic szatynke, dlatego popieram opinie, ze niedobrani aktorzy. Klimat ksiazki slabo oddany- brak swoistego humoru Musierowicz, brak klimatu ksiazki. Nie, mnie sie nie podabaly filmy. Ksiazki oddzialywuja na wyobraznie, czytajac "widzimy te postacie, utozsamiamy sie z nimi, one zyja. Powstale na podstawie ksiazek Musierowicz filmy sa nudne. Podobnie bylo z filmem na podstawie ksiazki Fleszerowej- Muskat "Tak trzymac". Porazka. Ksiazke czytalam kilkanascie razy, film przebrnelam do polowy.