Zapowiadał się jako thriller, a skończył jak rasowy slasher.
Nic specjalnego - dużo fabularnych bzdur, głupi bohaterowie, przeciętne dialogi i brak jakiegoś konkretnego rozwiązania akcji.
Sposób straszenia rodem z lat 90-tych, co może i swój urok ma, ale już dawno przestało działać i po prostu irytuje.
Nie polecam.
Kwestia gustu. Wyraziłem tylko swoją opinię, mnie się nie podobał ;-) W horrorach lubię poza tym realizm - nawet w przypadku, gdy fabuła jest kompletnie fantastyczna. Tu tego realizmu niestety brakowało. .
Ale rozumiem, że komuś film może przypaść do gustu. W końcu kompletne dno to nie jest. Gdyby tak było, nie oceniłbym na 4,5/10 :)
No tak, zgodzę się z użytkownikiem spokowap. Uwaga SLASHER: Akcja z policjantem, który nawet nie próbował interweniować gdy "biały dres" na niego biegł to coś pięknego. Ale dobra, zawsze się można czepiać. Mi ten film nie przypasował, bo... nie ma jako takiego zakończenia. Ten film nie pokazał ostatecznie kto robił te wszystkie mordy. Od połowy filmu myślałem, że to pan Anderson ma jakieś rozdwojenie jaźni i to on wszystkich zabija, bo już po tych wszystkich minutach spędzonych przed ekranem wydawał mi się dość niepokojący. I myślę, że to już był jakiś lepszy pomysł na zakończenie filmu niż to jakie "jest". Można się rozpisywać, ale ja napiszę po prostu, że pomysł ciekawy, otwierający dużo możliwości przeprowadzenia akcji, ale po prostu potencjał nie został wykorzystany. Przypominało mi to ostatnio przeze mnie oglądany film "Children" gdzie, gdy miało dojść do zabicia danej osoby, akcja zostawała przenoszona w inne miejsce. W filmie "F" skupili się raczej na efektach make-up'u, gdzie się trochę napracowali, muszę przyznać. Klimat robili fajny, ale jak miało dojść do kulminacyjnej akcji to przenosiliśmy się w inne miejsce. Szkoda.
Całkowicie się pod tym podpisuję. Sporo irytujących scen.
Mimo, iż film jest krótki, to momentami miałem wrażenie, że i tak jest naciągany do tych 75 min.
Szkoda czasu. 4/10.
Mi też nie przypadł do gustu , Film gdzie grupa zakapturzonych bez twarzy zeskakujących z sufitu jakoś mnie bawi
Nie Polecam
Film wciągający z beznadziejnym zakończeniem, które niczego nie wyjaśnia. Ci kolesie w dresach w ogóle nie mieli twarzy, pewno to były urojenia tego nauczyciela co wrócił do szkoły. Na końcu jednego z nich zabił a reszta? Poszła na pogrzeb? Film ma tak denną nazwę że nawet trudno go znaleźć na filmwebie. Wpisałem niedostateczny to nic nie znalazł, dopiero jak napisałem nazwisko reżysera to go znalazłem.
a ja nie wiem czy to przypadkiem ten nauczyciel nie zabija by się zemścić na szkole za zawieszenie.. (?)
działa w jakimś amoku który pozwala mu wierzyć że to nie on..
film na zasadzie 'sekretnego okna'
takie ogólnie mam odczucia po obejrzeniu.....i to chyba najlepsze wyjaśnienie kim byli ludzie w maskach.