Napola - Elite für den Führer

1 godz. 50 min.
7,6 11 921
ocen
7,6 10 11921
5 932
chce zobaczyć
{"type":"film","id":148378,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Napola+-+Elite+f%C3%BCr+den+F%C3%BChrer-2004-148378/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Fabryka zła
  • Mariusz005 ocenił(a) ten film na: 10

    Nie spodobała mi się scena z granatem. Dlaczego ten instruktor widząc odbezpieczony granat zaczął drzeć mordę a potem uciekać. Przecież jak sam wcześniej powiedział, do wybuchu jest kilka sekund. Więc zamiast stać bezczynnie i drzeć mordę, miał czas na to by szybkim ruchem chwycić granat i wyrzucić go w dal. A tak poza tym to film mi się bardzo podobał. Ale w trakcie filmu od razu dało się wyczuć że to film Niemieckiej produkcji.

  • Treh ocenił(a) ten film na: 7

    Mariusz005 Instruktor darł mordę i zaczął uciekać, bo nie domyślił się, że na jakimś polskim forum filmowym jakiś "geniusz" będzie domagał się zmiany scenariusza w scenie mającej pokazywać jak dalece był zdeterminowany chłopak z defektem moczenia nocnego aby pokazać swoją "męskość" lub aby "udowodnić", że potrafi sprostać najwyższym wyzwaniom (w otoczeniu produkcyjnym półbogów) lub aby przerwać pasmo udręki poniżenia i bezradności z poradzeniem sobie z przyczyną szykan.
    Otóż na taką zmianę scenariusza autorstwa geniusza z Filmwebu ów drzący mordę (zgodnie ze scenariuszem) aktor w żadnym razie nie chciał się zdecydować.

  • Mariusz005 Wydaje mi sie, ze produkcje typu Rambo i filmy akcji wyrzadzily w Twoim filmopogladzie krzywde. Zapewne kazdy z nas a w pierwszym rzedzie Ty bys sie rzucil na odbezpieczony granat wiedzac ze masz kilka sekund (ale ile to sekund i ile juz minelo a ile zostalo czy moze ta ostatnia to bedzie z granatem w reku ?) jednoczesnie nie wpadajac w panike robiac rzeczy niedorzeczne ale jednoczesnie probujac sie chronic uciekajac ale zapewne najbardziej realne by bylo gdyby instruktor rzucil sie calym cialem na ten granat poswiecajac swoje zyci. Sytuacja z mojego zycia w sylwestrowa noc petarda odbila sie od barierki i wpadla do pokoju siedzialo ponad 10 osob kazdy wiedzial ze ma kilka sekund zanim wybuchnie i jakos nikt nie byl na tyle odwazny kazdy tylko krzyczal i sie zaslanial brakowalo tam Ciebie samozwanczego bohastera ktory ryzykujac swoje palce zrobilby z tym porzadek. Rambo byl killer i macho ale w naturze normalnych ludzi lezy przetrwanie i taki mamy instynk czylu "run" !

  • Mariusz005 ocenił(a) ten film na: 10

    hisense "Wydaje mi sie, ze produkcje typu Rambo i filmy akcji..." Nie gustuję w takich filmach. W czasach II wojny światowej żołnierze chwytali granaty które przylatywały od wrogów i natychmiast wyrzucali je z powrotem w kierunku wroga. A nie rzucali się własnym ciałem na granat niczym samobójcy. Na niejednym filmie dokumentalnym można zobaczyć archiwalne materiały filmowe na których pokazane jest jak żołnierze odrzucają odbezpieczone granaty w kierunku wroga.

  • HEINRICI_fw ocenił(a) ten film na: 6

    Mariusz005 Odrzucenia odbezpieczonego granatu to bardziej wyjątek niż reguła. Każdy reaguje inaczej jeden jest na tyle odważny, opanowany by podnieść granat i go odrzucić a drugi nie. W większości sytuacje gdy żołnierze odrzucali odbezpieczone granaty zdarzały się podczas walki, gdy działa adrenalina i żołnierz robi się to odruchowo bez myślenia. Lub poprzez frontowe doświadczenie jest się na to tyle opanowany. Gdy leży się w okopie pod ogniem nieprzyjaciela i granat upadnie nam przed nosem, to nie można z niego wyskoczyć i uciec bo dostanie się kulkę w łeb. Wtedy jedynym rozwiązaniem pozostaje odrzucenie granatu lub śmierć. Jednakże istnieją udokumentowane przypadki poświęcenia się żołnierzy i zakrycia granatu swoim ciałem dla ratowania towarzyszy broni.

  • BEATAiDAMIAN ocenił(a) ten film na: 8

    Mariusz005 Po prostu instruktor dobry był w darciu pyska i tyle, a w chwili zagrożenie jak zawsze(prawie) człowiek zachował się instynktownie. Co do owego bohatera zwanego mniędzy innymi "zaszczańcem" to myśle że może po prostu miał już tego wszystkiego dość... Nie zapominajmy że w ten sam dzień miał przekazać temu "dupkowi" którego imienia zapomniałem(Jauche?) sporą kwotę za nie ujawnienie kolejnego "zeszczania". A na następny dzień co ? W końcu to choroba a nie lenistwo.
    Mnie najbardziej w tym zajściu zdziwiło to, że intruktor dał temu dzieciakowi granat-w końcu trząsł się jak galareta...

  • Mariusz005 Faktycznie, scena cokolwiek naciągana. W wojsku na szczęście nie byłem, ale wydaje mi się, że takie rzeczy ćwiczy się do upadłego "na sucho", jakimiś ćwiczebnymi granatami. Poza tym czemu nie mieli hełmów? A jeśli u nich tak rzeczywiście się odbywało - to jest amatorszczyzna.
    Scena na jeziorze - czemu nie wskoczył do przerębla i go nie ratował?

  • objector bo to jakiś psychol był :P