w szczególności końcówka. Żeby jeszcze się źle skończył, to byłoby zdecydowanie wyżej, a tak po prostu średniawka. Ileż takich podobnych obrazów filmowych miało swoje miejsce. Niczym nie zaskakuje, historia przewidywalna, do obejrzenia, bez zachwytu.
Nic dodać nic ująć muszę się pod Tobą podpisać w całości. Podchodziłem do filmu bez żadnych oczekiwań ale srogo się rozczarowali. Chcieli zrobić shit ala Hollywood ale z kilkanaście razy mniejszym budżetem wyglądało to co najmniej groteskowo!
masz rację. dali du.py z tym zakończeniem. ale i tak mi się nawet przyjemnie oglądało i słuchało (śmieszny ten norweski). takie niewymagające kino, ale nie męczące, a nawet wciągające (tak pierwsze 2/3 filmu).
Czy ja wiem, czy dali du*y z zakończeniem... Wiem, że to film katastroficzny, ale chyba mało kto z nas lubi naprawdę tragiczne zakończenia... Mi osobiście takie filmy się nie podobają, wychodzę z założenia, że wszystko powinno się dobrze skończyć. Co do hollywoodzkiego shitu to pamiętajmy, że ludzie właśnie to chcą oglądać, w końcu jesteśmy przyzwyczajeni do amerykańskich produkcji...
No nie wiem, mi się podobało, ale może dlatego że nie podchodziłam do filmu z ogromnymi oczekiwaniami. Mimo to, chętnie obejrzę za jakiś czas ponownie, może zmienię zdanie, a może zauważę nowe rzeczy!
Zakończenie rzeczywiście mocno przewidywalne, ale całość filmu moim zdaniem wypadła naprawdę ok. Może nie jest to najlepszy film jaki widziałem, ale na pewno mogę go bez wstydu polecić
Mi się zakończenie podobało. Myślałem, że główny bohater nie przeżyje - bo to by było takie "prawdziwe" i takie piękne, że zmarł ratując syna. A tu niespodzianka. :P
dobra weź tu nie spoileruj :P haha
ogólnie mam podobne odczucia, myślałam, że zakończenie będzie zupełnie inne, a tu (jak powiedziałeś) :P niespodzianka. W ogóle co myślisz o efektach specjalnych? Moim zdaniem naprawdę wysoki poziom, nie spodziewałam się takiej roboty!!