Fargo

1996
7,6 123 tys. ocen
7,6 10 1 122878
8,2 78 krytyków
Fargo
powrót do forum filmu Fargo

Gdyby akcja filmu została umiejscowiona w innej scenerii, byłby to film inny i pewnie charakteryzujący się nieco słabszym oddziaływaniem. Zima w filmie braci Coen zachwyca. Podobnie jak sam film.
Przy okazji, znacie jakieś inne filmy, które rozgrywają się podczas zimy i posiadają thrillerowatą/horrorowatą atmosferę oraz (niekoniecznie) czarny humor? "Misery", "Coś", "Lśnienie", "Łowca snów", co jeszcze?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 9
La_Pier

"Mgła" (1980), "Łowca" (1986), "Martwa strefa" (1983) ale żadne z nich nie mają czarnego humoru :)

Duży wpływ na odbieranie tego filmu miał także fakt podania błędnej informacji jakoby ta historia była prawdziwa - przez cały film pomyślałem sobie, że "czego to ludzie nie potrafią" :) Po filmie (wiedząc, że nie jest na faktach, że to był żart) stwierdziłem, że niesamowite jest z jaką ironią Coenowie pokazali te makabryczne wydarzenia :)

Kain

"Mgła" Carpentera toczyła się zimą? "Łowca" też? Cóż, nie pamiętam.

Ja również myślałem, że wydarzenia są prawdziwe. Okazało się, że braciszkowie mają specyficzne poczucie humoru :) I te sceny gdzie leje się krew. Niby brutalne, ale pierwsze morderstwo w filmie, gdy ten policjant obrywa prosto w głowę i pojawia się fontanna krwi - ja się głośno zaśmiałem. Może chory jestem? ;) Albo moment w którym Buscemi zabija starego z walizką pieniędzy, też zabawny, bo dziadek robi taką minę jakby się cieszył, że właśnie ktoś go zabił. Jednym słowem, czarny humor jest widoczny w "Fargo". Ale i tak wszystko przebija Stormare, który zmielił, wiesz kogo - tu akurat już nie było mi do śmiechu.
Morderstwa są brutalne, ale takie jakieś nie na serio, bo momentami są przesadzone (jak np. policjant i fontanna krwi tryskająca z jego głowy). Tak ja to odbieram.

ocenił(a) film na 9
La_Pier

""Mgła" Carpentera toczyła się zimą? "Łowca" też? Cóż, nie pamiętam."

Sorry nie doczytałem i nie zauważyłem, że film miał się rozgrywać podczas zimy :)


"Niby brutalne, ale pierwsze morderstwo w filmie, gdy ten policjant obrywa prosto w głowę i pojawia się fontanna krwi - ja się głośno zaśmiałem"

Ja akurat się ani razu nie zaśmiałem, może raz z tym nawiązaniem do Rain Mana ("Ja chcę naleśniki!") :)