Fish Tank

2009 2 godz. 4 min.
6,8 23 740
ocen
6,8 10 23740
10 529
chce zobaczyć
7,6 9
ocen krytyków
{"rate":7.55556,"count":9}
powrót do forum filmu Fish Tank
  • Ten film jest bardzo złożony, podobnie jak bohaterowie. Choć zauważyłem, że ktoś zarzucił mu, że bohaterka jest kupą, pusta itp. Oczywiście to wynika z tego, że niektórym osobom trudno się wcielić w bohaterkę, ponieważ pochodzą z zupełnie innych rodzin i dla nich bunt wydaje się czymś inteligentniejszym, dlatego trudno im pojąć czysty bunt w swej prostocie jaki przeżywa główna bohaterka. Istnieje w takim świecie w jakim istnieje, nie widzi dla siebie żadnych szans, nie godzi się na świat nawet jeśli miałaby go zmienić. To typowy lacanowski przypadek, gdzie dziewczyna rezygnuje z symbolicznego, do którego są wszyscy wpasowani, tym bardziej, że jej symboliczny jest brudny, wulgarny i patologiczny. Czuje to że nie pasuje i woli wymiar wyobrażeniowy, swoją własną fikcję w postaci tańca.
    Podobnym bohaterem jest Connor. To mężczyzna, który dobrze prosperuje w swoim świecie symbolicznym, posiada żonę, dziecko, dobra pracę. W tą rutynę wkrada się marazm. Niczym w bajkach, gdzie biedny mały chłopiec porzuca świat rzeczywisty i wkracza do krainy zupełnie mu odmiennej, gdzie zamienia się w Wybawcę i ratuje tenże świat - tak jest zbudowana chociażby fabuła Niekończącej się opowieści, szczególnie 2 i 3, czy nawet Matrixa. Tylko, że tutaj mamy rzeczywistość. Connor wkraczając do rodziny patologicznej wkracza w swój wyobrażeniowe, w swoje marzenia i fantazje. Być może spełnia swoje potrzeby udawania bycia kimś lepszym, dać choć przez chwilę nadzieje słabszym, ale z drugiej strony też zaspokoić swoje fantazje, robi to z inną kobietą, wreszcie dojrzewającą dziewczyną. Proste. Na kanapie zderzają się te dwa światy jakże do siebie podobne, oni w tym momencie obaj tkwią w wyobrażeniowym, ale odzywa się w nich realne. Dlatego zagrożony Connor ucieka do swojego porządku symbolicznego, a zszokowana dziewczyna faktem, że nie może być z księciem z bajki i ten ma swoją rodzinę decyduje się na kolejny akt buntu. Ona żyjąc w wyobrażeniowym chce skłonić Connora by cierpiał jak ona, by czuł się niepełny, nie pewnie w symbolicznym w którym tkwi. Od teraz będzie się mściła. Zaczyna się od nasikania na rodzinny dywan. Wreszcie porywa jego dziecko, ale ta z czasem okazuje się nieznośna jak sama porywaczka zachowuje się na co dzień. Dopiero fakt zetknięcia się z realnym, gdy wrzuca małą do wody budzi ją na nowo. Rozumie, że wrzuciła siebie do wody, że tak samo ona zachowuje się wobec rzeczywistości, jak ta mała dziewczynka wobec niej, gdyż dla córki Connora staje się takim samym oprawcą, jak wobec niej otoczenie.
    Całość akcji jest połączona symbolicznie biała klaczą przymocowaną łańcuchem. Stary koń, który już chorował. Zdycha w wieku 16 lat, a więc jest w podobnym wieku co główna bohaterka. Zaczyna się od tego jak ona chce ją uwolnić, co równa się z jej losem, że i ona chce znaleźć ucieczkę z tego świata, choć nie jest tego do końca świadoma, a na samym końcu dowiadujemy się ze klacz umarła, w momencie, gdy jej wszystkie nadzieje prysły. Connor okazał się oszustem, a ona nie mogąc się godzić na kolejne spotkanie z symbolicznym wybiega z próby tańca erotycznego. Na samym końcu gdy rozpoczyna kolejny etap, dołącza w tańcu do matki, by dać jej znać, że pomimo wszystko jest taka sama jak ona. Godzi się na to kim jest. Widać tam też, że choć na zewnątrz wyglądają na patologiczną rodzinę to jednak tacy nie są do końca. Słowa nic nie znaczą. Co z tego, że żegnają się słowami "spierdalaj", "na razie suko", to jednak "nienawidzę cię" znaczy "kocham cię" tylko po prostu jest wypowiadane w innym żargonie. Co prawda porównuje się to z Galeriankami, czy też mówi się o patologii, o jednak nie widzę w tym, aż tak wiele tego. Tak naprawdę jest to film o życiu, a każdy orze jak może.
    A jeśli chodzi o porównania z Galeriankami. To właśnie tam mamy puste postacie, film jest taki sobie, nic się tam nie trzyma całości. Z kolei Fish Tank to zupełnie inny film, kamera rejestruje wszystko co się dzieje, nie ma żadnej sztuczności czy tandety, której wiele w Galeriankach i nie mam na myśli ich strojów, ale ich zachowań, tekstów jakie wypowiadają, no i ogólnie cała historia wydaje się być banalna, wydumana i poprzez to nie tylko mało rzeczywista, ale niszczy to ich odbiór. Galerianki dla mnie były komedią, a Fish tank, no cóż choć porównuje się go z twórczością Kena Loacha, to jednak jeszcze daleka droga do takich pochwał ( i jeszcze ten pierdolony kamerzysta biegający za bohaterami skaczącym obrazem)

  • mariouszek "Lepper tez wszczął wiele polemik..." ciekawy człowiek?

  • Chris_Sharma ocenił(a) ten film na: 8

    mariouszek Bardzo psychoanalityczna recenzja, może zmienisz nicka na dr Freud:-)?Tak czy inaczej pozdrawiam, choć film podobał mi się na zupełnie innym poziomie.

  • mariouszek Nareszcie opis, który daje mi jakieś konkretne wyobrażenie o filmie. Dzięki.

  • mariouszek Niestylistycznie napisane, ale muszę przyznać, że ma to nawet sens. Każda interpretacja jest dobra, jeśli się ją logicznie uzasadni.