Cały film czekałem na finalny wielki wkręt. Okazało się,że go nie ma:) Płytka fabuła od początku do końca...
Dwa plusy za scenę z tym Azjatą i humor Farhada:)
Uwielbiam Margot, lubię Willa, ale to taki nudny film o niczym. Ani jakiejś akcji, ani większego sensu czy suspensu... Niestety, ale po prostu szkoda czasu na "Focusa" - jak ktoś nie obejrzy, nic nie straci
Jak choćby "Żądło", czy choćby nasz Wielki Szu. Tam przynajmniej wszystko trzymało się kupy a nie było zbiorem niedorzecznych zbiegów okoliczności, wywołujących niesmak wręcz obrzydzenie.
Męczyłam, męczyłam i wymęczyłam ten film. Dobrze, że nie był długi...Nudy, nudy, nudy; i zakończenie tego nie zmienia. Aha, to jest komedia?! To?! Komedia?! Litości...
Film banalny i nudny!
Ani Will ani Margot filmu nie ratują:/
Dobrze, że nie wybrałem się do kina, strata pieniędzy. Obejrzałem pierwsze pół godziny bez przewijania, sukces:)
Słaby, sztucznie sklejona fabuła, finał wywołuje salwy śmiechu pełnego zażenowania. Generalna koncepcja historii ( oszust-nauczyciel + uczennica + wątek miłosny +elementy komediowe + zwroty akcji itd. ) zachęca jako lekka forma rozrywki. Ale wykonanie jest fatalne, wszytko wychodzi ekstremalnie sztucznie i...
zupełnie bez polotu... jakiś słaby romans, naciągana fabuła.. typowa paćka... tylko muzyka super...szkoda bo nie da się ogląć
momentami już aż do przesady. Całość jednak ogląda się z uwagą, fabuła wciąga, wartka akcja. Czegoś brakuje do pełni szczęścia, ale i tak jest to całkiem niezły obraz.
Kiedy czytam w opisie filmu że will (ulubiony aktor z dzieciństwa) gra emerytowanego oszusta to chyba ja już też jestem stary...dobrze że kręcą star wars to człowiek odzyje troche...no i niech harisona poskładają i niech z batem jeszcze raz polata w kapeluszu :)
Nie róbmy z ludzi idiotów. W tym filmie jest mnóstwo niespójności. Do momentu "głównego oszustwa" film ogląda się przyjemnie ale potem ten wątek miłości jest po prostu naiwny i człowiek tylko czeka końca, żeby dowiedzieć się kto kogo oszukuje. Wolałbym, żeby film skończył się w bardziej wyrafinowany sposób a nie taki...
więcej"Kiedy Kristen Stewart dowiedziała się, że główną rolę męską ma zagrać Will Smith, zrezygnowała z projektu, argumentując swoją decyzję zbyt dużą różnicą wieku między nią a aktorem (21 lat)."
Will się dobrze trzyma, tutaj wyglądał na 40 a Margot znowu trochę dojrzalej, lekko ponad 30, i spasowali:) Poza tym Margot...