Gdyby na palcach jednej ręki policzyć, ile razy potwór Frankensteina pojawiał się na ekranie, potrzebowalibyśmy wielu kończyn. A to jeszcze nie koniec. Oprócz omawianego tutaj filmu Guillermo del Toro, w przyszłym roku zobaczymy The Bride w reżyserii Maggie Gyllenhaal. Przypomnijmy, że monstrum mogliśmy oglądać także w tegorocznym serialu Koszmarne Komando. Meksykański twórca i powieść Mary Shelley to w teorii połączenie idealne, jakby byli sobie pisani. Del Toro już od 2007 roku otwarcie mówił o chęci nakręcenia tego filmu, tworząc nawet pierwsze szkice scenariusza. Jedną pełnoletniość później marzenia nareszcie się zmaterializowały. Zarówno Frankenstein, jak i jego potwór – nareszcie żyją. Przynajmniej w teorii.
więcej