Furia

The Fury
1978
5,7 1,4 tys. ocen
5,7 10 1 1382
6,7 6 krytyków
Furia
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

ocenił(a) film na 5

w sumie to mnie troche wciagnal na poczatku, ale koncowka? chyba nie mieli pomyslu jak to zakonczyc...zawiodlam sie bardzo

ocenił(a) film na 7

Brian De Palma o odmieńcach z darem telepatii (idącym w parze z telekinezą) - fabuła dziwnie podobna do tej z późniejszych "Scanners" Cronenberga, ale filmy zdecydowanie różnią się od strony stylistycznej: podczas, gdy Kanadyjczyk postawił na bardziej mroczną wizję i efekty gore, De Palma zdecydował się na tonację...

raz komedia, raz s-f, raz sensacja

Pomimo tego, że film był nieźle poplątany i w połowie filmu zaczął tracić nieco swojego sensu to i tak niezwykle przyjemnie mi się oglądało. Końcówka jednocześnie rozczarowuje i ma mały pozytywny wydźwięk- za dużo osób ginie a na pewno tych, na których przeżycie liczyłam. Co do aktorstwa- bardzo spodobała mi się gra...

więcej

jeżeli twoje dziecko najbardziej na świecie kocha filmy, a ty najbardziej na świecie kochasz swoje dziecko, to kup mu spekulacje o kinie, pozakulisowy apendyks:

I used to be a big fan of The Fury. Now I think it's kind of cheesy. I don't ever need to see it again. But I still appreciate it as a De Palma fan.

mnie tylko dwie; klasyczna amerykańska grafomania filmowa.

ocenił(a) film na 5

No niestety film mnie rozczarował. Trudno powiedzieć o co w nim chodzi. Najwyraźniej nie było pomysłu, jak go zrealizować.

Ktoś wie, jak go zdobyć?

ndz., 15 II o 22:15
Jest rok 1977. Peter Sandza (Kirk Douglas), agent amerykańskich służb specjalnych, spędza wakacje na Środkowym Wschodzie ze swym kilkunastoletnim synem Robinem, obdarzonym wybitnymi zdolnościami parapsychologicznymi. Towarzyszy im przyjaciel i służbowy partner Petera, Childress (John Cassavetes)....

więcej

To był chyba pierwszy film, jaki obejrzałem na video w domu, na pierwszym odtwarzaczu firmy Orion, który kupił mój ojciec :D To był rok 1990, wiele obejrzanych przeze mnie wtedy filmów darzę jedynego rodzaju sentymentem ;-) wtedy to było coś, móc sobie samemu puścić film z kasety :-)

"Furia" wywarła na mnie ogromne wrażenie. Najbardziej podobała mi się scena, jak dziewczyna rozpruwa siłą woli faceta, a to ujęcie jest pokazane kilka razy, bo każdy raz jest z innej strony. Chyba nigdy nie zapomnę tego filmu. Daję mu 10, nie tylko przez sentyment.

użytkownik usunięty

nie wiem dlaczego wam sie nie podoba, przecież ten film to prawie arcydzieło jak na swoje czasy. fabuła, przekaz, dla mnie niesamowity

Moim zdaniem dno. Kupa krwii i niepotrzebnych efektów. Tylko nie bardzo wiem po co...

O co tam chodziło ? O czym był ten film ? Może ktoś mi to wyjaśni, bo ja nie zaskoczyłm. Pomiesznie z poplataniem, które do niczego prowadzi.

ocenił(a) film na 6

To nadal Brian De Palma wałkujący temat, który sprawdził się w uznanym w świecie kina grozy "Carrie". Dwa lata po ekranizacji powieści Kinga reżyser nie powtórzył tamtego sukcesu i choć są tu sceny świadczące o znanym nam potencjale De Palmy, to całość wypada wyjątkowo przeciętnie w porównaniu do "Carrie". Tematyka...

ocenił(a) film na 1

Nie wiadomo o czym i po co jest ten film.

Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem