Po kaczych piersiach z Kaczora Howarda myślałem że niewiele mnie zaskoczy, ale "Gatunkowi" się udało - zmutowane, czarne cyce pokazane w tym filmie zajmą na pewno poczesne miejsce na mojej "WTF List".
Swoją drogą, jeżeli w oglądanym horrorze jest więcej cycków niż krwi, to wiedz, że coś się dzieje. "Gatunek" jest...
nie wiem dlaczego tworzone są takie filmy, rzyg na rzygu rzygiem pogania, nie da się na to gwno patrzeć, ten film byłby znacznie lepszy bez tych smrodliwych wymiocin co i rusz. No i dla mnie kwestia niezrozumiała, dlaczego ludzie wyobrażają sobie przybyszów z innych planet jako coś obrzydliwego? a im bardziej...
Na pierwszy rzut oka, można by pomyśleć, że „ Gatunek” to kolejny hollywoodzki gniot o złowieszczych kosmitach. Twórcy postawili głównie na akcję. Z jednej strony film ten faktycznie nie stanowi wybitnego obrazu ale bardzo ciekawie się go ogląda ze względu na dobrą realizację.Mocną stroną „ Gatunku” jest obsada Alfred...
więcejZa dzieciaka wydawał się lepszy, po obejrzeniu drugi raz już nie robi takiego wrażenia, parę rzeczy można by się czepiać ale jakiś tam klimat cały czas posiada no i Natasha Henstridge wyglada tutaj nawet całkiem atrakcyjnie, ogólnie raczej nie robi już jakiegoś wielkiego wrażenia ale zobaczyć można:)
Odkąd za czasów podstawówki obejrzałem "Obcego", horrory z pogranicza SF stały się moim ulubionym gatunkiem filmowym. "Gatunek" był jednym z tych filmów, które wtedy zaskarbiły sobie moje uczucia. Oglądany po latach trochę stracił w moich oczach.
Film zasadza się na genialnym pomyśle, który odróżnia go od większości...
Potwory a raczej obcy w serii Spiecies wyglądają żywcem jak istoty rysowane/malowane przez H.R Gigera.
Nawet są zdjęcia jak Natasha siedzi na fotelu z piszczeli o wyglądzie bardzo podobnym jakie miał za życia Giger w swojej restauracji.
Teraz pytanie czy się nim inspirowali czy sam Giger im to zaprojektował.