Specjalnie przed pójściem do kina obejrzałem chłam z 1998 roku...no może nie chłam ale ludzie
umawiający się na herbatę od razu po ataku potwora i zdemolowaniu pół miasta? śmiech na sali. Dzięki
Godzilli 2014 zakochałem się w... samej godzilli. Tylko czekałem aż zaryczy. Zarąbista fabuła, super
efekty specjalne, no coś niesamowitego. Jeśli ktoś mówi że jest nudny to niech wróci do napier...lanki
gdzie NIE MA fabuły jest tylko tania walka Godzilla vs cośtam itp. Tu jest i walka, i ludzie, i fajny pomysł z
tym, że wszystkie dotychczasowe próby nuklearne nie były próbami. Jedynym minusem jest scena ze zrzutem z samolotu. Na wysokości 10000m gdyby otworzono właz od razu (oni założyli maski sekundę przed otworzeniem rampy) rozerwało by samolot w powietrzu. A nawet jeśli obniżono by ciśnienie to na pewno nie mogli by swobodnie sobie stać. Ale film i tak wyrąbisty!!! Polecam jeśli ktoś NIE OCZEKUJE napier...lanki tylko dobrego, ciekawego filmu:) ode mnie 9/10! :D
aMEN:)
Jest PIĘKNY::)
podoba mi się pokazanie głupoty i wiary w atomowe cuda ludzi - szczególnie amerykanów - scena z zegarkiem i zachwalanie broni atomowej nowej generacji - świadectwo lęków i zagrożeń jakie toczą społeczeństwa a których rozwiązanie NIE LEŻY W SILE - ale w świadomości i wartościach - jednak - amerykanie ''wiedzą lepiej'' i strzały padające na GODZILLĘ spowodowały podniesienie mi ciśnienia i chęć dania w mordę temu gamoniowi który myśli jajami - a może już nawet nie???
atom jest częścią natury - jak GODZILLA - nie są nią natomiast broń atomowa i te wykreowane sztucznie Gnole - o - tyle potrafi stworzyć człowiek - ale nie potrafi nad tym zapanować bo nie zapanował nad sobą samym - jak widać taki GODZILLA lepiej to zrobił......
.....i zwyczajnie odszedł........
" ale ludzie
umawiający się na herbatę od razu po ataku potwora i zdemolowaniu pół miasta? śmiech na sali"
A tutaj siedzą w biurze jakby nigdy nic PODCZAS ataku.
Film dno. Nuda i nędza. Ten z 1998 roku przynajmniej się jakoś ogląda.
I jeszcze udaje że taki "mondry" (podczas gdy TOTALNIE marnuje potencjał podejmowanej tematyki)
siedzieli w biurze podczas gdy nadleciał ten samiec, więc nie PODCZAS ataku a bezpośrednio PRZED;)
ten chłam z 1998 r ma 30 tys głosów i średnia 6,1 twoje arcydzieło ma 8 tys - 6,8 i ciągle spada
jeśli dalej tak będzie to skończy poniżej 6 i wtedy ci będzie głupio
I nie pisz o fabule bo w tym filmie jest ona trywialna nie mówiąc o żenującej grze aktorskiej
Faktycznie najlepiej zagrała Godzilla, najlepsze monologi = Godzilla ^^ a reszta to do złotych malin
Ten film to totalne nieporozumienie, nie jest to Thriller, Akcji namiastka, Sci-Fi hmmm dinozaury w przedszkolu lepiej wyglądają.
Nie można się tylko przyczepić do ryku Godzilli jest w deszke.
Argument: "ten chłam z 1998 r ma 30 tys głosów i średnia 6,1 twoje arcydzieło ma 8 tys - 6,8 i ciągle spada" jest baardzo chybiony. Chiałbym zauważyć, że 1998 rok był troszkę wcześniej niż 2014 i myślę że to jest przyczyna mniejszej frekwencji przy nowej Godzilli;). Poza tym ocena 6,1 również jest troszkę mniejsza niż 6,8. Następnie chcę zauważyć, że gra aktorska wcale nie była gorsza (według mnie lepsza) od tej z 1998 więc ten argument również jest chybiony. I jeśli mi powiesz, że Godzilla( chodzi mi o samą postać potwora) w 2014 jest gorsza od wersji 1998 to proszę, udaj się do okulisty lub też obejrzyj jeszcze raz oba filmy. Pomijają prymitywną grafikę komputerową 1998 to postać Godzilli bardziej przypomina Tyranozaura, wręcz jest niemalże identyczna(no może pomijając pysk). Ta z 2014 była taka jak pierwotna z tą różnicą, że jak to ujęto trafnie w recenzji jest cudem grafiki komputerowej. No może nie cudem ale jest niesamowita. I jeśli chodzi o fabułę to nie wiem czegoś ty się spodziewał po Godzilli bo oni ci ty cudów wianków nie wymyślą, ale jednak porównując fabułę 1998 a 2014, ta nowsza jest o wiele ciekawsza. Więcej lokacji, więcej wątków, ciekawsze rozwiązania. Tobie się nie podoba, masz do tego prawo, ok, ale jak słyszę takie pierdoły, zarzuty bez uzasadnienia albo argumenty z d...y wzięte to mi się nóż w ręku otwiera.
Pozdrawiam;)