Wynudziłem się za wszystkie czasy. Poza scenami walk potworów i demolowaniu miasta nie było
na co popatrzeć. Fabuła do kitu - zero napięcia, a do tego motywem przewodnim są tu jakieś dziwne
wątki z życia Marines'a którego zmarły ojciec "wiedział że coś się dzieje". Dużo nielogicznych
szczegółów.
Kiedy idę na film o potworze, liczę na to że będę tego potwora widział i że na nim będzie skupiona
fabuła. Niestety zawiodłem się. Jako że, moim zdaniem ten film można było schrzanić jeszcze
bardziej... 4/10