7,7 26 tys. ocen
7,7 10 1 26247
7,3 80 krytyków
Hamnet
„Hamnet” Chloé Zhao jest filmem o stracie, ale nie tej eleganckiej, opisanej już tysiąc razy, oswojonej przez kulturę i zamienionej w piękny cytat. To opowieść o żałobie, która najpierw nie mieści się w ciele, potem w domu, a na końcu także w języku. Dlatego tak ważne jest, że ten film nie zaczyna się od Szekspira jako pomnika, lecz od Agnes jako żywego organizmu. Kobiety bliższej ziemi, drzewom, ptakom i instynktowi niż społecznym regułom. więcej
Szesnastowieczna dekoracja “Hamneta” ugina się pod ciężarem subtelnie sączonych ideologii, współczesnych utopii, neopogańskiej mistyki, new age'owych recept na zbawienie, post-sekularnych, kontr-kulturowych i post-romantycznych klisz i mitów naszych czasów. więcej
Na najnowszy film w reżyserii Chloé Zhao wybrałem się do kina tak, jak lubię najbardziej. Czyli nie wiedziałem o nim prawie nic, poza tym, że gra tam Paul Mescal i jest to historia, która zainspirowała słynnego Williama Szekspira do stworzenia jednego ze swoich największych dzieł – „Hamleta” (już na wstępie dostajemy informację, że Hamnet i Hamlet to tak naprawdę to samo imię, używane zamiennie). Ta niewielka wiedza o tym, czym jest najnowsze dzieło tej uznanej reżyserki, budziła u mnie równocześnie ciekawość, ale i obawę. Nie jestem wielkim znawcą twórczości wielkiego Anglika. Owszem, jak większość, wiem, o czym jest „Romeo i Julia” i „Hamlet”, bo widziałem kilka adaptacji filmowych. Uwielbiam też uwspółcześnioną wersję „Tytusa Andronikusa” z sir Anthonym Hopkinsem, ale czy to wystarczy, żeby w pełni cieszyć się oglądaniem „Hamneta” na dużym ekranie więcej