Dużo lepszy od Owczenia Milczków, tu wreszcie Anthony pokazał klasę: poprzednio tak się nagrał
jak kontuzjowany przed wyjściem z szatni. Za plus uważam także zastąpienie kukłowej JodieF
oraz lepiej przemyślaną, wartką akcję i znacznie lepszą muzykę - Hans jak zwykle stanął na
wysokości zadania. Ostatnim, za co doceniłem ten film, był "plan" doktora, zaczynający się wraz z
powtórzeniem akcji z przeszłości: przekonał mnie, że HL w istocie jest co najmniej inteligentem,
a nawet geniuszem - nie tego typu co Doe, czy Kramer, ale zawsze. Wyrachowanym, dokładnym,
opanowanym i czujnym.
BTW, jak zobaczyłem co niektóre nazwiska osób, starających się o rolę Clarice... masakra :)