idąc na hannibal'a oczekiwałem czegoś w stylu milczenia owiec. film ten uważam za jeden z najlepszych w swoim gatunku. a to za sprawą wspaniałej gry aktorskiej pary i samej fabuły, która wciąga ...
a tu niespodzianks, i to nie miła. hannibal to w zasadzie parodia thrillera. do tego julianne moore, która tu wogóle nie pasuje, nie jest tak delikatna i kobieca jak foster. w dodatku nie ma tu takiej atmosfery jaka panowała w milczeniu. jest za to dużo więcej przemocy i jedzenia, mózgu na przykład. wszystko to sprawia iż nie jest to tak wspaniały film jkim jest milczenie....
P.S. najgorsze jest to, że pewnie powstanie III część - może "hannibal bez ręki"