Hobbit: Pustkowie Smauga

The Hobbit: The Desolation of Smaug
2013
7,6 329 tys. ocen
7,6 10 1 328979
6,4 51 krytyków
Hobbit: Pustkowie Smauga
powrót do forum filmu Hobbit: Pustkowie Smauga

5.8/10 na rotten tomatoes i będzie spadać.


tak jak się spodziewałem. ta seria to nieporozumienie. szczególnie mając w pamięci LOTRa

ocenił(a) film na 7
zentaur

Wybacz ale nie mogę się zgodzić z tym co napisałeś.Nazywasz "trendem"docenianie filmów trudnych,często oscylujących w kategorii dramat.Tylko że takie filmy są pozbawione większości tego co ma Hobbit.Bo nie chodzi w nich o efekty i inne wodotryski.Podstawą jest fabuła,wydarzenia nam bliskie,zwyczajnie ludzkie.To ma największy wpływ na stałą ocenę.Często pozbawione wszelakich sztuczek filmowych.Jest tylko kamera i człowiek,a historia potrafi złapać za serce jak nigdy.Dlaczego?Bo jest nam bliska,a nie jednokrotnie jest naszym lustrzanym odbiciem.Sam dobrze wiesz że Hobbit to zwykła bajeczka,na podstawie czytanki,a historia jest prosta i nieskomplikowana.Jeżeli chodzi o pierwsze oceny to trzeba poczekać na wszystkie kontynenty,wtedy będziemy mieli jakąś bazę do wyrokowania.Pierwsza część była
dobra,ale nie zjawiskowa.Druga ma szanse to zmienić,czy tak będzie czas pokaże;)

ellleone

Pozwolę sobie wkleić to co już pisałem wcześniej:

"Co nie znaczy, że filmy Tolkienowskie nie są wartościowymi filmami. Jest taka tendencja, zwłaszcza wśród krytyków by twierdzić, że to "powierzchowna bajka", a prawdziwa wartość to tylko w filmach dramatach psychologicznych. Tylko, że to są dwa różne gatunki i dwa różne sposoby przekazywania (różnych) wartości. Świat fantasy paradoksalnie kryje w sobie czasami większą i ważniejszą misję niż filmy psychologiczne, które czasem dzielą włos na czworo i gubią z pola widzenia wartości nadrzędne i fundamentalne (nie żebym deprecjonował te filmy, zwłaszcza, że sam je oglądam). Filmy fantasy, zwłaszcza te oparte na prozie Tolkiena pokazują pewne fundamentalne rzeczy, z którymi dzisiaj przeciętny Kowalski czy też Smith nadal jest na bakier. Ilu ludzi w dzisiejszych czasach nadal pamięta co to jest honor i lojalność? Ilu potrafi pokonać swoje wewnętrzne ograniczenia i zrobić coś, co będzie przejawem wewnętrznej odwagi? Ilu potrafi oprzeć się kuszeniu współczesnego pierścienia w postaci pieniądza i władzy? Fantasy czasem pod płaszczem szybkiej akcji i prania się po buzi przemyca wartości kardynalne, które warto przypominać nie tylko młodszemu odbiorcy ale też dorosłym, zwłaszcza tym rządzącym światem, którzy często jak Nazgule przechodzą do świata cienia...Niby to wszystko oczywiste, tylko jeśli tak oczywiste, dlaczego tego nie realizujemy w życiu codziennym?

Dlatego dla mnie fantasy potrafi być równie inspirujące co filmy psychologiczne, gdyż operuje na poziomie wartości kardynalnych. Co więcej, jak żaden inny gatunek potrafi przenieść w inny świat, co też jest wartością samą w sobie.

Tak więc forma filmu dla mnie nie jest jedynym kryterium jego oceny. Taki LOTR inspiruje mnie tak samo jak najlepszy dramat psychologiczny.

Nie deprecjonowałbym więc takich filmów i fantasy ogólnie. Jest to gatunek, który korzenie ma w baśni , wartościowym gatunku (również w literaturze) i ma wieloletnie tradycje."

ocenił(a) film na 7
zentaur

Pozwolę sobie na sprostowanie pierwszego zdania ,które napisałeś .Otóż jeżeli mamy być dokładni, to są to filmy Jacksonowskie.Tolkien miał by wiele za złe co do wprowadzonych zmian.Oczywiście że gatunek fantasy ma wiele do zaoferowania,ale to nie znaczy że np musical nie może zaoferować równie wartościowych cech w innej formie i kontekscie.Czarnoksiężnik z Oz czy Przemineło z wiatrem,zesłoroczni Nędznicy,to są filmy,które mogą być stawiane w szeregu z gatunkiem fantasy.A to tylko dla tego że powstają raz na kilka lat.Czy to ma oznaczać że rzadkość jakiegoś gatunku,ma być nagradzana Oskarem?Film ma się obronić,i nie może to być przysłonięte wynikiem sprzedanych biletów. Dla przykładu film Avengers,który był wychwalany w niebiosa,oceny też wywindowane,czy fani mogi się mylić?

ellleone

Nie mówię, że Hobbit miał dostać 11 Oskarów:) Ale wyraźnie widać było niechęć środowiska w zeszłym roku (mówiono o tym w kuluarach). Za make up i scenografię powinien dostać. To takie minimum.

Nieważne, mi nie zależy na oskarachd la filmów, które lubię. Akurat pierwsza część Hobbita to raczej film pod fanów i będzie zyskiwał z czasem właśnie wśród fanów.

Co do Tolkiena - nie wiesz tego. To, że Tolkien z obawą obserwował komercjalizację jego twórczości i że jego syn podchodzi do sprawy sceptycznie, nie oznacza, że sam Tolkien nie zrozumiałby, że film to film, a książka to książka i że żaden film, który pokazuje książkę dosłownie nie może być dobrym filmem. I nie wiemy też, czy nie zrozumiałby, że to co się dzieje teraz paradoksalnie nie powoduje, że miliony ludzi po obejrzeniu filmu decydują się przeczytać jego literaturę. Gdybanie.

ocenił(a) film na 7
zentaur

Jeżeli chodzi o podejście samego Tolkiena,sugerowałem się bardziej powiedzeniem ..Niedaleko pada jabłko od jabłoni"ale co racja to racja,nie ma co gdybać;)

ellleone

No gdybanie, wiesz, czasami ludzie podchodzą bardzo emocjonalnie zwłaszcza jeśli chodzi o ochronę własności intelektualnej bliskich osób, które zmarły. Czasem ta bliska osoba może mieć większy dystans do siebie niż bliskie jej osoby...No ale może być jak mówisz.

Tolkien pewnie byłby zniesmaczony przepychankami finansowymi między wydawnictwami, wytwórniami filmowymi, Jacksonem itp - to na pewno.

ocenił(a) film na 7
zentaur

O tak,ostatnie zdanie jakże trafne a zarazem smutne.Tolkien pisząc swe powieści żył w bardzo nie pewnych i strasznych czasach. Spokój ducha,wyważenie,pasja i rozsądek,myślę że takie cechy przyświecały mu przy braniu w dłoń pióra.

nexus9

Zgadzam się z Tobą.

ocenił(a) film na 8
kamilxxx09

ty to jestes psem stary

ocenił(a) film na 10
kamilxxx09

ah ale ty mądry, poda powieść to se będę przy niej walić

hubcio1228

Ale chyba w łeb.

ocenił(a) film na 7
kamilxxx09

tys jest tepy idiota i nie masz zadfnego pojecia o filmie, wiec twoje zdanie trolu sie nie liczy....

ocenił(a) film na 2
FenrirLokeson

fanboje którzy oddają głosy na film którego nie widzieli, nie należy się takim czymś sugerować

ocenił(a) film na 9
krupy

Mieszane ale znacznie lepsze od jedynki.

I jak seria może być nieporozumieniem, skoro już pierwsza część osiągnęła duży sukces?
Pierwszy film był gorszy od Lotr i co w związku z tym?

ocenił(a) film na 9
kordrum

A bo 1 była niby taka zła ?

pierwsza cześć według mnie była dobra, 2 pewnie będzie podobna ale wątpie aby była lepsza

ocenił(a) film na 9
mich145

Jedynka była dobra. Tyle że, autor tematu daje idiotyczny argument typu - "mając w pamięci LOTR". Gdyby udało się zrobić film fantasy lepszy od Lotr to byłoby niebywałe.

ocenił(a) film na 10
kordrum

Racja nie ma co porównywać Hobbita do LOTRA to są zupełnie dwa inne światy tamten był hitem jedynym i niepowtarzalnym :)

ocenił(a) film na 7
spartakus_filmweb

mylisz sie mozna...to jest jednen swiat////tolkiena

ocenił(a) film na 10
straightlines

No dorze wiem o tym ale stwierdzam, że nie ma co sie kłócić o to i sobie tylko psuć nerwy ;)

ocenił(a) film na 7
spartakus_filmweb

a to zdecydowanie masz racje w tej kwestii:)

straightlines

Porównywać można, ale dla Hobbita porównanie wypada blado jeśli chodzi o takie aspekty jak złożoność fabuły, prezentację postaci (w Hobbicie prezentacja i rozwój postaci jest znikomy), kontekst geo-polityczny (praktycznie nie istnieje w Hobbicie), klimat (który w Hobbicie dopasowany jest do czytelnika w wieku 8-10 lat).

To ten sam świat, ale jeszcze raczkujący, który dopiero później zostanie przez Tolkiena rozwinięty. Jesli tego nie widzisz, to nie mamy o czym rozmawiać.

Gdyby PJ pierwszą i kolejne części Hobbita zrobił bez poszerzenia i pogłębienia tej historii właśnie o kolejne elementy świata Tolkienowskiego, to dopiero by się ludzie zdziwili - zwłaszcza Ci, którzy książkę Hobbita widzieli, ale tylko na półce w Empiku - i dopiero byłoby narzekanie.

Dlatego ja doceniam pierwszą część, bo wiem jak trudno było zekranizować taką prostą, epizodyczną historię dla 10 latka w taki sposób by jednocześnie z przyjemnością obejrzał ją fan LOTRa.

zentaur

Już 76 % pozytywnych recenzji:
http://www.rottentomatoes.com/m/the_hobbit_the_desolation_of_smaug/reviews/

ocenił(a) film na 7
kamilxxx09

Po co na to patrzysz ksoro i tak Cię nie obchodzą opinie ktorzy ajk uwazasz nie wiedza o czym pisza. Zaprzeczasz sam sobie.

straightlines

Naucz się pisać, dzieciaku.

ocenił(a) film na 8
krupy

Na Metacritic ma 67 http://www.metacritic.com/movie/the-hobbit-the-desolation-of-smaug

ocenił(a) film na 10
krupy

Seria nie jest nieporozumieniem :) Jedynka nie była aż taka tragiczna wiadomo, że LOTR był oryginalny i niepowtarzalny i fani na pewno będą dużo wymagać ale myślę nie ma co skreślać ten film tak szybko zwłaszcza że się go jeszcze nie widziało :)

krupy

Rzeczywiście, straightlines ma racje, widać, że DOS będzie lepiej oceniany. Widać to już po samym języku recenzji. Nawet jeśli były pozytywne w zeszłym roku, to nie było takiej ekscytacji w recenzjach. Oczywiście, jeśli ktoś nie jest fanem fantasy albo nie podeszła mu stylistyka Hobbita, odmienna od LOTR, albo będzie purystą tolkienowskim, to DOS nadal mu nie będzie się podobał, więc należy się spodziewać, że od czasu do czasu zdarzą się recenzje negatywne, które obniżą notę ogólną. Ja bym się tym nie przejmował.

Zwłaszcza, że wiele tych negatywnych recenzji, zwróćcie uwagę (to samo było w zeszłym roku) jakaś emocjonalna z reguły jest, od razu dają 2/5, 5/10 i tak dalej. Mało było wypośrodkowanych ocen, Ani Unexpected Journey ani tym bardziej DOS (?) nie mogą być tak złe by takie oceny dawać. To oznacza, że te osoby miały/mają problem z albo fantasy albo z inną stylistyką Hobbita (odmienną od LOTRa). Mi akurat Unexpected Journey się podobała bardzo, ale rozumiem, że ktoś mógł ją ocenić na 6-8/10, ale żeby dawać mniej? Mało wiarygodne dla mnie. Trochę to chyba na zasadzie działa: Hobbit nie jest taki dobry jak LOTR? Jestem rozczarowany? To podwójnie uderzę w Hobbita (zapominając przecież, że już na poziomie książek LOTR jest dużo lepszy). Albo: nie podoba mi się i nie lubię PJa, denerwuje mnie, że tyle osób się tym fantasy ekscytuje? To dowalę PJowi. Może to absurdalne, ale czytając wiele tych emocjonalnych recenzji czasami takie wrażenie odnosiłem - widać było brak dystansu.

Póki co wydaje mi się, że jest dobrze jesli chodzi o DOS. I jak powtarzałem, jak już będzie cała trylogia, emocje opadną, Hobbit będzie oceniany wyżej (aczkolwiek nie tak wysoko jak LOTR), a jak minie kolejne parę lat, ludzie będą błagać na kolanach PJa by zrobił Silmarilliona (jeśli doszedłby do porozumienia w sprawie praw oczywiście).

ocenił(a) film na 10
zentaur

Dokładnie masz racje Hobbit musi najpierw zostać dokończony a potem wszystko jakoś się ułoży powolutku z tym Silmarillionem to nie głupi pomysł Ja osobiście też bym chciał aby powstawały kolejne filmy Tolkienowskie :)

ocenił(a) film na 7
zentaur

Spokojniue. Dobrze piszesz,ale nie zawsze.

ocenił(a) film na 6
krupy

W tej chwili na RT jest 71%. Tak jak spodziewałem się wygląda na to, że dwójka będzie lepsza od jedynki.

ocenił(a) film na 9
krupy

Rotten Tomatoes....to faktycznie wyrocznia filmowego świata XD

Ja na film idę bo jedyna bardzo mi się podobała i raczej dwójka będzie lepsza...

ocenił(a) film na 10
krupy

Mnie zastanawia, czy w ogóle jest sens roztrząsać poszczególne recenzje ;) Czy to krytyk, czy też "szalony" fan, każdy z nich wystawi ocenę jaką uzna za stosowną, a my ludzie z dalekiego kraju, którzy mają premierę jako ostatni, poczekajmy aż zobaczymy film i wtedy podyskutujmy. Bo szczerze mówiąc dla mnie recenzje na Rotten Tomatoes nie są wyznacznikiem czegokolwiek :D

ocenił(a) film na 7
krupy

Z nowymi Igrzyskami Śmierci było podobnie .Ba !!! miały nawet chyba niższa średnia na początku , mimo to film okazał się świetny

Danio31b

ciekaw jestem jakby to szambo nazywało się "głodowe gry" czy tez gimbaza piała by z zachwytu

ocenił(a) film na 7
ctx666

Nie wiem czy gimbaza piała by z zachwytu ale pewny jestem , że 'szambo" to ty masz we łbie

Danio31b

Nie wiesz , a to przepraszam - ty pewnie dopiero w podstawówce.........

ocenił(a) film na 7
ctx666

Za to ty, mentalnie nawet nie jesteś w podstawówce

ocenił(a) film na 7
Danio31b

sam robisz z siebie gimbaze ....

ocenił(a) film na 7
straightlines

Niby gdzie ? Wystarczy spojrzeć na jego oceny , żeby zobaczyć kto tu jest mentalnie w gimbazie

krupy

Nieporozumieniem to jest twoja wypowiedź, twórco tematu. Widzę, że większość z Was słucha internetowych krzykaczy uznawających się za największych fanów tolkiena i zgadzacie się z krytyką nowego filmu - Hobbita. Najgłupszym argumentem, która tak śmieszna grupka wymyśliła dotyczy tego, iż ekranizacja książki wyjdzie w trylogii. Zgadzam się z nimi jedynie w kwestii Azoga, ten wątek jest dla mnie zbyt naciągany.