Marny suspens i nieco nudnawe. Najlepszy jest patent z windą i zegarem. Trochę w stylu grozy Edgara Alana Poe. Niezły scenariusz. Ale jakoś drętwo zagrane, no i główny bohater tak odpychający, że jakoś by go nie było żal, jakby go licho zabrało...
BARDZO WAŻNY JEST SKALIBROWANY OBRAZ - NIESAMOWITE SZCZEGÓŁY WNĘTRZA I PODZIEMIA - TEN FILM NIE POSIADA CIEMNYCH NIEDOŚWIETLONYCH PLAM - FAKTURA MEBLI , PODŁOGI , TAPETY STWARZAJĄ TRÓJWYMIAROWY OBRAZ - DZWONECZEK PRZELATUJĄCY PRZEZ POKÓJ OBUDZI KAŻDEGO RYCERZA HORRORÓW