przede wszystkim brawa za montaż - naprawdę na miarę XXI wieku. ale zabrakło trochę jednak akcji - bójka z psami, ucieczka z laboratorium i bitwa z helikopterem, to jak na ponad dwugodzinny film trochę za mało - tym bardziej, że właśnie akcji spodziewamy się od komiksowego bohatera. chociaż nie ma się czasu nudzić, oczywiście. duży plus za muzykę. w skrócie - taki nowoczesny king kong.