Jako, że żywo interesuję się tematyką broni biologicznej, film mnie zaciekawił. Niestety położono w nim nacisk na oglądalność, nie realizm. Mamy więc, jak w praktycznie każdym amerykańskim filmie, kolejnego rambo, agenta FBI i dwóch podstarzałych wirusologów do pomocy. Oni to jak zwykle ratują biedne, niewinne stany...
więcej