Griffith po raz pierwszy (o ile mi wiadomo, choć mogę się mylić) o Wojnie Secesyjnej. Jeszcze nie tak odważnie jak w niesławnym "Birth of the Nation", głównym bohaterem jest tu w końcu żołnierz Unii, ale już z widocznymi ciągotami do relatywizowania - nie ma złych ani dobrych, dwie kluczowe dorosłe postacie są tu po...
więcej