1szy film na jakim byłem w IMAXie - wrażenia zajebiste, jeśli masz możliwość obejrzenia w IMAXie, to nie ma na co czekać :)
ja do najbliższego IMAXa miałem 100km i własnie dla tego filmu wybrałem się do tego kina by móc przeżyć naprawdę wspaniałe widowisko. W normalnym kinie również byłbym zachwycony ale dźwięk i gigantyczny ekran podwaja wrażenie.
Więc jeśli masz okazję iść do IMAXA na ten film polecam :)
Przede wszystkim dźwięk robi mega wrażenie. Polecam jednak miejsca w tylnych rzędach, bo siedząc nieco bliżej trudno objąć całość obrazu (nie jest to film robiony pod 3D w IMAX tylko normalne kina).
jak oglądać ten film to tylko w IMAX :) podejrzewam że wszyscy Ci hejterzy jakby oglądneli w IMAX to by zamkneli dziub :)
w niektorych momentach nawet jak nie ma muzyki czuc drgania na sali jakby sie cala ruszala ;)) jakbys sam byl w endurance ;)
Byłam. Za głośno. To nie jest film robiony w technice 3D, ani nawet nie przerabiany na 3D. Po prostu duży ekran i tyle.
Bez startu do "Grawitacji" w 3D w IMAXie.
I chwała Nolanowi za to, że film nie jest w 3D. To co jest w kinach to pseudo 3D, które z 3 wymiarami ma tyle wspólnego, co kartka z ruszającą się przy obracaniu myszką Miki. Prawdziwego 3D w filmach nie będzie jeszcze przez najbliższe kilkadziesiąt lat.