Ip Man 2

Yip Man 2
2010
7,6 32 tys. ocen
7,6 10 1 32405
8,3 3 krytyków
Ip Man 2
powrót do forum filmu Ip Man 2

Cienki

ocenił(a) film na 6

W porównaniu do pierwszej części wypada cienko, kolejny film dla fanów kung-fu.
Jedynka miała coś w sobie, moim zdaniem druga część nastawiona jest na klepanie i efekciarstwo. Lekko się zawiodłem.

Stalkerama

niestety film duuużo słabszy od części pierwszej praktycznie w każdym aspekcie : fabuła, aktorzy, jeszcze bardziej absurdalny niż część 1, w dodatku idiotyczne zakończenie i przemowa ip-mana..

Jedyne co ratuje film to równie dobre jak w 1 części sceny walk, poza paroma wyjątkami np:walka Ip-mana przy pomocy stołu.
Dla samych walk można obejrzeć
6/10

ocenił(a) film na 5
volt_84

niestety jestem podobnego zdanie zdeka zawiodlem sie ;/ ...

ocenił(a) film na 5
d_feens

i naprawde brak mi słow na tych uzytkownikow ktorzy oceniaja filmy zanim je obejza .....

ocenił(a) film na 10
volt_84

a moim zdaniem dwójka trzyma poziom jedynki, jest dużo scen walki ale przede wszystkim jest to film o życiu, a fabuła opiera się na biografii Yip Mana, poza tym nie wiem jaki Ty film oglądałeś, ale Yip Man nie walczył przy pomocy stołu... tylko na stole jeśli już

volt_84

Dla mnie film tylko ciut słabszy od części pierwszej. Co do walk to są to jedne z lepszych jakie widziałem. Donnie Jen jak zwykle w dobrej formie. Walka na stole z trzema mistrzami - fenomenalna, no i finalny pojedynek też nie zawiódł. Chyba po raz pierwszy ktoś uderzył IP Mana :) Mimo, że fabuła dość przewidywalna to i tak bardzo wciąga. Wprost nie mogłem się doczekać aż Ip Man skopie tyłek temu Anglikowi.
Jak dla mnie 8,5/10

ocenił(a) film na 8
takken___

Dałem ocenę 9/10, czyli taką samą jak pierwszej części. Film trzyma poziom i podpisuję się pod tym co wyżej - jeśli słabszy od jedynki to "ciut" słabszy ;)
Wspaniałe walki, świetny Donnie Jen w roli mistrza Yipa, no i fajna scenka z Brucem ;)
Reasumując bardzo dobre, azjatyckie kino. Mam nadzieje, że będzie 3 część, czyli mistrz Yip uczący młodego Bruce'a Lee...

ocenił(a) film na 7
Stalkerama

rzeczywiscie 1 czesc byla ciekawsza, ale caly film czekalem na bruce'a! a tu taki krociótki momencik.. chociaz faktem jest, ze dzieki temu az sie chce ogladac czesc 3 o ile powstanie (slyszalem ze powstanie, tylko ze donnie powiedzial ze nie wie czy bedzie chcial zagrac). bo mowcie co chcecie ale DOBREGO filmu o bruc'ie lee nie ma.

a i sammo..coz bardzo cenie i szanuje tego czlowieka ale sammo hung nie powinien wcielac sie w najwiekszego mistrza, ktory i tak patetycznie umrze smiercia na ringu (patrz huo juan jia - "fearless", chociaz tam jest to plus minus historycznie potwierdzone). ogolnie tematyka chinskich filmow kung fu poza paroma wyjatkami opiera sie na trudnych relacjach anglicy - chinczycy ("fearless", "once upon a time in china"(ach ten wong fei hung!) czy "yip man 2")

w kazdym razie.. za duzo watkow na jeden film a i o samym Yip Manie nie za wiele sie mozna dowiedziec poza tym ze dalby rade kazdemu :P