Ip Man 2

Yip Man 2
2010
7,6 32 tys. ocen
7,6 10 1 32423
8,3 3 krytyków
Ip Man 2
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

ocenił(a) film na 10

film był kapitalny, ukazujący filozofię życia. mówi że każdy musi podjąć walkę bez względu
na wiek kolor skóry, czy nawet płeć, toczymy tą walkę w sobie , walczymy o honor,
braterstwo oraz o miłość drugiej osoby, mówi że nie należy nikogo lekceważyć, trzeba być
wspaniałym człowiekiem takim jakim był ip man.

więcej

ocenił(a) film na 7

Ta część też stoi na wysokim poziomie, natomiast przy niektórych scenach nie mogłem dać wiary własnym oczom. Walka na stole, czy na targu wodnym - jakbym oglądał Matrixa Reaktywację. Walka Yipa z bokserem - Dragon Ball.

Moim zdaniem od strony choreografii druga część nie odstaje od pierwszej, no może kilkoma grubo
przesadzonymi scenami walk - no ale kto co woli, ja akurat jestem zwolennikiem bardziej realnego
"mordobicia", więc pod tym względem pierwowzór bardziej mi się podobał. Największą dla mnie
bolączką drugiej odsłony było...

więcej

ocenił(a) film na 9

Druga część jest nieco słabsza od pierwszej ale uważam , że wcale tak bardzo nie odstaje.Ogólnie mówiąc producentom obu części należą się wielkie słowa uznania.

Najciekawszym elementem filmu jest pojedynek z pięściarzem (który właściwie stoczył uczeń Ip Mana). Podobało mi się odejście od naiwnego przedstawiania boksu jako sztuki walki absolutnie deklasowanej przez wschodnie sztuki walki. No bo z jakiejś przyczyny przygotowanie właśnie bokserskie odgrywa kluczową rolę w MMA,...

więcej

ocenił(a) film na 9

Wszystkie 4 części są REWELACYJNE! Zdecydowanie najlepsze filmy o sztukach walki. Mądrość, przygoda, wzruszenie, czasem trochę humoru. Genialna produkcja, trudna do pobicia.

Z kinem, w którym mamy do czynienia ze wschodnimi sztukami walk jest tak: jest to w większości kino albo całkowicie odrealnione, czyli skaczący na drzewo, biegnący szybciej niż rumaki i lewitujący nad ziemią herosi, albo zbyt teatralne niczym sfilmowane ukrytą kamerą teatralne popisy przedszkolaków z ich dziecięcą...

Jeśli jest się świadomym jak infantylnie grają azjaci to można przez ten film całkiem znośnie strawić. Z chęcią obejrzałbym film o Ip Manie potraktowany poważnie.

Sami sobie zaprzeczaja refleks i szybkość, która pokazują w pierwszej części ,boser moze o niej tylko pomarzyć. Mało tego Siła uderzenia iP Mana jak wcześniej pokazywali była tak wielka ze jedno jego uderzenie łamało by kości i cegły a Kopniecie powodowało ze przeciwnik leciał na kilka metrów .W walce bokserskiej nic...

więcej

Akcja pierwszej części rozgrywa się w 1938 roku , drugiej w 1950 ale syn jak by nie dorósł. Gra tan sam aktor i w życiu to były dwa lata różnicy ale w filmie 12 więc przyjmując ,że w pierwszej części miał ok 5 lat (zgaduje) to w drugiej już 17.Prawie dorosły facet a tu znów małe dziecko.

Jakby dubbingował ich ktoś nie pochodzenia brytyjskiego (usa).

W tym filmie zabraklo tylko szafy z teleportem i mialby on sens.

Sam film mi się podobał, ale próba przeciwstawienia sobie boksera i prawdziwego mistrza sztuk walki w rzeczywistości tak by nie wyglądała... Ktoś tak zaawansowany w wing chun jak Yip Man byłby w stanie nawet zabić dowolnego boksera w kilka wymian, a już na pewno by się z nim tak nie męczył.

Bardzo dobry film.Strona filozoficzna zachowana,poziom walk wysoki.Swietna gra aktorów i sytuacji odzwierciedlają stosunki panujące w ówczesnym Hongkongu.
Dla fanów kung-fu oraz zwolenników sztuk walk absolutnie godny polecenia!!

Ze szczerym bólem serca muszę stwierdzić pewien przykry fakt, pojedynki zaczęły bardziej przypominać ten typowy styl walki co w sztampowych filmach o sztukach walki, mianowicie te "odloty" podczas uników lub też od otrzymywanych ciosów. Poza tym film był dla mnie bardzo ciekawym przeżyciem, oglądałem go z nie ukrywam...

więcej

ocenił(a) film na 8

Bardzo fajny ale pierwsza czesc podobala mi sie bardziej.

bo moim zdaniem taki zwykły boks nie ma żadnych szans w konfrontacji z mistrzowskim kung fu

Biorąc pod uwagę że chińczycy to tacy super mistrzowie w tych swoich sztukach walki, wpada bokser angielski i kosi ich po kolei, uczniów po jednym strzale, pokonuje mistrza Honga i Yip Man z nim ledwo wygrywa. Wychodzi na to że Chińczycy mają oklepane style skoro długo się tłuką żeby wyłonić zwycięzce, a pojawia się...

więcej
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.