Soshite Chichi ni Naru

2 godz.
7,5 9 069
ocen
7,5 10 9069
8 200
chce zobaczyć
7,0 14
ocen krytyków
{"rate":7.0,"count":14}
{"type":"film","id":685538,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Soshite+Chichi+ni+Naru-2013-685538/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Jak ojciec i syn
  • Emocjonująca historia starcia tradycji z uczuciami. Jest to też wyważone kino, balansujące między przynależnością do kultury japońskiej, a europejskim stylem opowiadania. Reżyser nie omija tematów ważnych dla swych rodaków (religia, zachowanie linii rodzinnej, prawo obowiązujące w kraju), ale wspomina o nich oszczędnie. Przez większość filmu stara się raczej uczynić obraz uniwersalnym i zasugerować: co by było gdyby nam przydarzyła się taka sytuacja.
    Nie każdy wątek jest udany, na przykład motyw pracy ojca. Tak jak w większości filmów familijnych przedstawiono zarobionego rodzica jako coś negatywnego, nie proponując w zamian żadnej alternatywy dla takiej osoby. Bo co ma zrobić główny bohater żeby spędzać więcej czasu z synem? Rzucić pracę? Oczywiście reżyser rozwiązuje tą sytuację za pomocą ugodowego szefa, ale w życiu rzadko tacy się trafiają.
    Poza tym to dobre kino, prowokujące do dyskusji przez cały czas. Jego wielowątkowość mnoży pytania, a odpowiedzi tylko pozornie wydają się łatwe. To również zasługa głównego bohatera, który jest tak prawdziwy, że nie da się jednoznacznie powiedzieć czy go lubimy, czy też nie. Jak w życiu: nie wszystko jest czarno białe.
    Polecam.

  • Dolce_far_niente ocenił(a) ten film na: 8

    Lucky_luke Jak Cie nie lubie, tak zapytam. Podasz tytul utworu fortepianowego, ktory wykorzystano w smak zycia 3?

  • Dolce_far_niente Może chodzić o Arię z Wariacji Goldbergowskich w wykonaniu Glenna Goulda.
    Czemu mnie nie lubisz? ;)

  • Dolce_far_niente ocenił(a) ten film na: 8

    Lucky_luke Tak, dokladnie tak, slicznie dziekuje :) Zauwazyles, ze utwor leci w tych obu filmach: smak zycia 3 oraz jak ojciec i syn? choc tak roznych. Co smieszne sluchalem wczoraj Air - Bacha.
    Z tym "nie lubie" to skrot myslowy. Czesto, kiedy czytam Twoje wrazenia z filmow z czyms sie nie zgadzam, czyms mnie zirytujesz, choc ogolnie sie zgadzam i ogladamy sporo tych samych filmow, gdyz czesto Cie czytuje :)
    Poniewaz mi pomogles to spojrz:
    "Nie każdy wątek jest udany, na przykład motyw pracy ojca. Tak jak w większości filmów familijnych przedstawiono zarobionego rodzica jako coś negatywnego, nie proponując w zamian żadnej alternatywy dla takiej osoby. Bo co ma zrobić główny bohater żeby spędzać więcej czasu z synem? Rzucić pracę? Oczywiście reżyser rozwiązuje tą sytuację za pomocą ugodowego szefa, ale w życiu rzadko tacy się trafiają. "

    Dla mnie udany watek. Tym bardziej w zestawieniu z zona, synem, bratem. I jej slowa, ze "nie kazdy potrafi pracowac tak ciezko. Widocznie Keita ma to po mnie." Posluzenie sie ugodowym szefem bylo dobrym zabiegiem, a tacy szefowi nie sa rzadcy. Japonia to nie Polska. Debata nt. karoshi trwa od lat 90., a pientnowanie od ponad dekady. Jako ciekawostke powiem, ze w tym roku opublikowano pierwszy raz liste firm stosujacych karoshi na stronach rzadowych (zrodlo: japonia-online. Regulamin FW zabrania linkowania).
    Za to fatalnym watkiem, zupelnie nie pasujacym byla rozmowa tytulowych bohaterow nad rzeka, kiedy nokautuje dziecko, mowiac, ze obcy kochaja go bardziej niz on. Zreszta ta druga rozmowa, pojednawcza, miedzy nimi jeszcze gorsza. W obu rozmowach kwestie Ryoty sa nieprzepracowane, a w sumie wrecz kluczowe.