How to Train Your Dragon: The Hidden World

1 godz. 44 min.
7,5 51 086
ocen
7,5 10 51086
19 762
chce zobaczyć
6,0 5
ocen krytyków
{"rate":6.0,"count":5}
{"type":"film","id":606582,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/How+to+Train+Your+Dragon%3A+The+Hidden+World-2019-606582/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Jak wytresować smoka 3
  • shederriere ocenił(a) ten film na: 7

    Z przykrością muszę stwierdzić, że „Jak wytresować smoka 3” jest zaprzeczeniem poprzednich części. Część pierwsza i druga opowiadają o „przyjaźni ponad wszystko” i „ochrona moich poddanych ponad wszystko”. Tutaj przestaje liczyć się wieloletnia więź człowieka i smoka, a w grę wchodzi egoizm i prywatne interesy. Okazuje się nagle po wielu latach, że więź taka nie istniała, pożegnanie się np. Valki i Chmuroskoka, którzy spędzili ze sobą 20 lat trwa pół sekundy. Najwięcej czasu poświęca kamera Czkawce i Szczerbatkowi, ale czy jest to przekonujące po tym co widzieliśmy kilka minut wcześniej? Cały czar pryska. Okazuje się nagle, że mottem tej części jest „jak już znajdziesz sobie dziewczynę olej kumpla”.

    Pierwszy raz bohaterem głównym jest Szczerbatek, a nie Czkawka i niestety w tej roli niespecjalnie się sprawdza. Dlaczego? Otóż Szczerbatek porzuca nie tylko swoich ludzkich przyjaciół. Porzuca swoich poddanych, smoki. Jest ich wodze, wszyscy są w śmiertelnym wykreowanym na siłę, niebezpieczeństwie. A on odchodzi.Smok jawi się jako egoistyczne stworzenie, a nie wrażliwe i czułe, jak było pokazane wcześniej. Czkawka mimo to jest w stanie nadal za swojego smoka oddać życie, nic nie jest w stanie uświadomić mu, że to on jest tą lepszą postacią. Ciągle mamy obraz Czkawki mierzącego się ze swoimi kompleksami i wątpliwościami, oraz wysłuchujemy mów Astrid, która w tej części była tylko i wyłącznie po to mam wrażenie.

    Wszyscy twierdzą, że to film o dojrzewaniu. Ja niestety nie potrafię dostrzec tego „lotu w dorosłość”. Przyjaciele Czkawki są bardziej dziecinni, niż w pierwszej części, sam Czkawka będąc już dorosłym wikingiem, jest o wiele bardziej zagubiony niż kiedykolwiek. Astrid również zapomina jak gdyby to co zawsze wiedziała, czyli kim jest. A mamy do czynienia z dorosłymi ludźmi. Niewykorzystane są potencjały innych bohaterów np. Ereta, oraz wszystkich wikingów. Z osób uwielbiających walczyć i od tej walki nie stroniących, nagle widzimy uciekających w nieznane, nie wiadomo dlaczego.

    Drugie motto tego filmu „jak masz setki smoków, a ktoś ma kilka wymyślnych smoków to uciekaj, a nie walcz”. Dziwne, że u wszystkich stworzenia te potrafiły być potężną bronią, a tylko na Berk zostawały maskotkami.

    Postacią, której najbardziej brakuje jest Stoik. Dumny, odważny, waleczny, pojawia się w retrospekcjach, ale to wciąż za mało. Liczyłam, że twórcy pozwolą przejąć jego rolę Valce, która przecież dowodziła smokami. Jej doświadczenie nie zostaje wykorzystane w filmie, jej postać jest sprowadzona do naiwnej nastolatki z irytującym adoratorem w tle.

    Teraz o dwóch najbardziej zmarnowanych potencjałach w filmie.
    Pierwszy to Biała Furia. Wysłana jako przynęta, okazuje się nagle mimo wszystko dobra i niewinna, podejrzewam, że wiedziała co robi, a mimo to nie ma żadnych konsekwencji, żadnego kontynuowania tematu. Czysta jak łza odciąga Szczerbatka od Czkawki i nagle okazuje się, że działanie na korzyść głównego antagonisty było miłością. Jako dorosłego widza, nie przekonało mnie to, aczkolwiek to jestem w stanie wybaczyć.
    Wybaczyć nie mogę zmarnowanie naprawdę ciekawego czarnego charakteru, przebiegły, inteligentny, okrutny Grimmel. Jako Czkawka z innej rzeczywistości, po zabiciu leżącej Nocnej Furii, miał szansę być wręcz demoniczny. Niestety, wszystko jest spłycone.
    Zbyt wiele jest poważniejszych aspektów fabuły, które każą nam się domyślać, wyobrażać sobie, dopowiadać... Jeżeli nie jest się w stanie poruszyć poważniejszych tematów, to lepiej w ogóle o nich nie wspominać.

    Wszystko jest wokół miłości smoków, ukrytego świata smoków (które skoro istnieje, to co one robiły w świecie ludzi?), po jednym dniu zostanie Szczerbatka królem smoków w ukrytej krainie (jak?) i uzależnieniu Czkawki od smoków. Oczywiście jeszcze piękna animacja. Dzieci będą zachwycone, ale ja nie umiem, mimo że poprzednie części wręcz uwielbiam.

    Dla mnie „Jak wystresować smoka 3” nie jest godnym zwieńczeniem historii smoków i wikingów. Nadal jest to film bardzo dobry, ale w porównaniu do tego co otrzymaliśmy wcześniej, tylko rozczarowaniem. I co smutne to nie antagonista, dla mnie osobiście, jest ostateczną przyczyną rozpadu utopii wspólnego życia bez walki i kłótni ludzi i smoków.

  • mireck2 ocenił(a) ten film na: 6

    shederriere Z przykrością ale niestety się zgadzam. Zmarnowany potencjał filmu, słabe zakończenie, bardzo mało logiki w tym wszystkim. Instynkt Szczerbatka jestem w stanie zrozumieć, Furie zakochują się na całe życie, ok. Ale to nie znaczy że miałby opuścić przyjaciela. Kurcze a Chmuroskok i Valka. Chmuroskok porwał Valke bo zobaczył w niej odbicie swojej duszy, i teraz ot tak by ją zostawił? Reżyser pisał scenariusz nie uwzględniając relacji i ich konsekwencji. Btw. Spokojnie mozna było pociągnąć do 4 części albo kontynuować serial, bo świat smoków i Wikingów jest niesamowicie bogaty i bardzo ciekawy. Sam fakt że Valka miała przekazać swoją wiedzę zdobywana 20 lat Czkawce i reszcie, nic z tego nie widzieliśmy. Jestem zniesmaczony że tak po macoszemu potraktowano tą część. Przekreślona nią wszystkie ideały które odkrywaliśmy w poprzednich częściach. Miłość i lojalność smoka ponad życie, gdzie to się podziało. Czkawka miał złączyć dwa światy - ludzi i smoków, złączył a teraz zamierza odpuścić? Bezsensu. Widzimy w ostatniej scenie co może się stać jeśli kontakt zostanie zerwany. Pokolenie Czkawki przeminie, smoki mogą powrócić i znów zaczną sie bić z Wikingami...

  • shederriere Muszę się zgodzić. Niemal wszystko co działo się w filmie było sprzeczne z charakterami postaci, sytuację ratowała tylko scena ze Szpadką nawijającą makaron na uszy Grimmerowi, ale mimo to wypuścił ją z blachego powodu... A co do rozstania się z przyjaciółmi od lat... To było bardzo dziwne i niespójne z poprzednimi filmami. Przecież przeżyli tyle wspaniałych przygód, wspólnie sobie pomagali. A teraz, od tak, najlepsi przyjaciele rozstają się bez większego problemu.

  • Jednorozec_na_haju Nie z błahego powodu, ale żeby ją śledzić.
    Faktem jest to, ze skoro istniał świat smoków, to po co wylazły do ludzi?
    Nie ma to jak 1 - wiadomo, ale zakończenie calkiem niezłe. Wyciskające łzy, serce pęka itd., ale lepsze niż gdyby miał ktoś zginąć. Tak czy siak... Chciałam, zeby Szczerbatek miał dziewczynę, ale i tak mi trochę przykro, że to jednak tak... Ech. Zawsze znalazłby się ktoś, kto chciałby zabić smoki z Berk.

  • maggdasj Może coś pominelam. (Ogladalam film na cda) Według mnie to też jest dziwne. Po co smoki stamtąd uciekały, skoro były tam tak dogodne warunki? Jak dla mnie nic nie było w tej części wzruszające. Przewidywalne zakończenie, schemat typowy dla wielu animacji.

  • Jednorozec_na_haju Oglądałaś film na cda, w nędznej jakości (nagrywane słabą kamerą w kinie) ? LOL, bilety takie drogie.

  • donlemon89 ocenił(a) ten film na: 7

    Joecrou To chyba oczywiste, że gdyby miała pieniądze to oglądałaby go w kinie..? Żenujący komentarz.

  • donlemon89 Żenująca obrona, żenującego zachowania.

  • donlemon89 Zgadzam się. Już pominę, że o fakcie powstawania 3. części wiadomo od dawna i można było sobie do tego czasu zaoszczędzić te 20 zł, ale oglądanie tak wizualnie pięknego filmu na małym ekranie i w słabej jakości to po prostu profanacja.

  • snowdog *Nie tej osobie odpowiedziałam...

  • donlemon89 ocenił(a) ten film na: 7

    snowdog Ja nie zachęcam do oglądania filmów na laptopie zamiast w kinie, ale potrafię sobie wyobrazić (wystarczy odrobina empatii), że dla niektórych ludzi istnieje wybór 20 zł na bilet do kina (+ dojazd) lub paczka pieluch czy mleka. Nie wiem oczywiście jak jest w tej sytuacji, ale jakiś odsetek społeczeństwa też tak egzystuje i żeby nazywać to żenującym to właśnie tej empatii musi ewidentnie brakować.

  • donlemon89 Niektóre filmy po prostu nie są warte tego, żeby wydawać na nie kasę, ale w necie można od biedy obejrzeć.
    Tutaj warto było iść do kina.

  • donlemon89 ocenił(a) ten film na: 7

    maggdasj Zgadzam się i nie żałuję :)

  • donlemon89 Dalej wypisujesz głupoty. No to wtedy się czeka te kilka miesięcy na dobrą kopię, a nie ogląda film nagrywany słabą kamerą w sali..

  • Jednorozec_na_haju Albo dlaczego wcześniej nie wróciły do swojego świata, skoro tak je tępiono?
    Mnie wzruszyło odejście smoków. Potem strasznie zawiodłam się faktem, ze Szczerbatek nie przyleciał na ślub Czkawki. No kurde! Że jak to?! No i potem wzruszenie, kiedy ponownie się spotkali. A jednocześnie złość, że nie widzieli się tyle lat. Bo nie widziałam powodu, żeby tak to miało wyglądać. Dlaczego nie mogły smoki odwiedzać Berk np. raz na rok z okazji jakiegoś święta?
    A ten smoczy świat tak z dupy się wziął.

  • shederriere Dla dzieci się nada, mnóstwo akcji, smoki i ci sami bohaterowie ale ja się zawiodłem. Tak naprawdę nie ma tu prawdziwych emocji, w poprzednich częściach wrogowie byli potężni a ten tutaj luzak łowca jakoś za straszliwego wroga nie może uchodzić choć się stara jak może ale w porównaniu z poprzednikami wypada blado. Poza tym w poprzednich częściach to mieliśmy prawdziwe dramaty a tutaj ckliwa historyjkę miłosną. Ta historia nie wnosi nic do świata wikingów, mogla by nie powstawać i nic byśmy nie stracili, a szkoda bo poprzednie części były świetne.

  • XIPE ocenił(a) ten film na: 7

    shederriere niezgodzę się. większość argumentów pominę i odniosę się do najważniejszego. odejście szczerbatka jest jak najbardziej zrozumiałe. pokazuje, że smoki mimo, że żyły z ludźmi jednocześnie nadal były częścią dzikiej natury, która odzywa się w szczerbatku za sprawą jej najsilniejszych pierwotnych instynktów - rozrodczego. nie jest to żaden egoizm, a tym bardziej dbanie o prywatne interesy. to jednak nadal smok, zwierze, a nie człowiek, więc nie ma tu wyrachowania. a jeśli już przypisywać szczerbatokwi jakieś człowiecze motywacje, to jest to miłość (która w świecie ludzi jest najważniejszą rzeczą, dzieci zakochują się odchodzą od rodziców, żeby założyć własne). w każdym bądź razie decyzja czkawki jest dojrzała, jest on w stanie przedłożyć dobro swojego przyjaciela nad własne potrzeby. pokazuje też szacunek do natury, pogodzenie się z jej prawami oraz że człowiek nie ma nad nią władzy absolutniej, a przynajmniej nie powinien mieć, powinien ją chronić najlepiej poprzez niewtrącanie się.

  • shederriere Mam nadzieję, że nie masz i nigdy nie będziesz miał dzieci. A jeśli masz, to można im tylko współczuć. Zniszczysz im życie nie pozwoląc im się nigdy do końca usamodzielnić i zacząć własnego, całkowicie odrębnego życia.

  • shederriere ocenił(a) ten film na: 7

    JackCarver Dopiero przeczytałam ten komentarz xD czyli jak nie podoba mi się bajka, bo widzę w niej dużo niespójności w porównaniu do kreowanego wcześniej świata to nagle mam sama nie mieć potomstwa? xD Bo jak rozumiem zamknę je w piwnicy, czy coś w tym stylu? xD