wszystko było by ok, gdyby ten film nie był na poważnie. bieganie z łukiem w centrum miasta? targanie zwłok za włosy po ogrodzie? plus dialogi na poziomie ("ukradłem ci żołnierzyki w dzieciństwie. pamiętasz je? wybaczysz mi"?). rozumiem, że twórcy silili się na oryginalność, ale ten film jest po prostu śmieszny.