ale rozczarowana jestem. Siła dobrego słyszałam o tym filmie, ale niestety setnie się na nim wynudziłam. Zabrakło mi tego charakterystycznego dla czeskich produkcji tragikomicznego, śmieszno-smutnego zabarwienia opowieści.Jest wiele lepszych czeskich filmów obyczajowych. Osobiście polecam "Peliski" Jana Hrebejka albo "Powrót idioty" Sasy Gedeona.