Wczoraj w "Janosiku" kino pękało w szwach :)
Sam film dość zaskakujący, ale myślę, że na plus. Nie było suchej faktografii, starych zdjęć, dat. Była żywa pamięć ludzi, autentyczne emocje i garść humoru. Tak opowiedzianej
historii chyba nie znajdzie się w żadnym podręczniku, ani żadnej spisanej biografii. Pasuje też...