6,6 90 tys. ocen
6,6 10 1 89952
5,2 24 krytyków
Johnny English
powrót do forum filmu Johnny English

ocenił(a) film na 4

Powiem tyle, Rowan Atkinson nie nadaje się do ról filmowych. Poprostu. Fajnie sie go ogląda w krótkich "filmikach" kiedy wciela sie w rolę Jasia Fasoli, lub gdy w filmie gra krótki epizod, bądź rolę z dalszego planu. W tym filmie, poprostu nudzi. Wszelkie gagi są wręćż strasznie naciągane, w każdej chwili filmu można dokładnie przewidzieć co zrobi główny bohater i z czego "powinniśmy" się śmiać za chwilkę.
Nie chcę powiedzieć dosadnie ale fim poprosru jest głupi. I to nie dlatego, że być może oczekiwałe czegoś więcej od tej produkcji. Poprostu, poszedłem do kina żeby sie pośmiać - ale nawet to nie było mi w pełni dane. Chwilami nudny, wręcz udziwniony Johnny English nie wnosi nic nowego do swojego gatunku. Ech gdzie się podziały naprawdę dobre filmy komediowe... :(

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 8
Szawel

Nie taki głupi Jaś jak go malujesz
Ten film wcale nie był tak głupi jak by wynikało z twojego posta bo w przeciwnym razie Malkovich pewnie nie wziął by w nim udziału. "Johnny English" to po prostu dobry pastisz Bondowskiej serii i krzywe zwierciadło w jakim zostali pokazani Francuzi z punktu widzenia Anglików. Mówi się że Francuz zawsze ma inne zdanie niż cała reszta świata więc wykorzystano Sauvagea żeby pokazać ich odmienność, a tak poza tym chodzi jeszcze o ich angielszczyznę. Moja siora która bardzo dobrze zna angielski i robi w hotelarstwie, była parę razy we Francji i stwierdziła że oni tam wcale nie znają żadnego języka, a jak już ktoś coś wybełkota to zrobi to w stylu Sauvagea. No i jeszcze ta korona za którą Anglicy zbytnio nie przepadają od pewnego czasu z powodu skandali. Nie ważne że Atkinson jak zwykle robi głupie miny.

ocenił(a) film na 4
entyn

Moje uszanowanie...
No cóż, faktu że film (dla Polskiego odbiorcy) jest wręcz głupi pominąć się nie da. Natomiast kryteria które Ty ująłeś w jego pozytywnym przedstawieniu jak najbardziej mnie odpowiadają. Ja zająłem stanowisko negatywne ze względu na sam sposób w jaki film sie rozwija i jak jest niesamowicie przewidywalny (jeśliw wiesz co chcę powiedzieć). Francuzó (hehe) spotykałem i spotykam, byłem we francji i racją jest, że oni Naprawdę nie mówią żadnym językiem, a Malkovich zagrał to rewelacyjnie, co tylko dodaje plusów owemu filmowi. Jednak musze dalej zostać przy swoim, jak na komedię - jest to film niezrozumiały dla przeciętnego polaka. Być może gdyby ludzie przychodzili na ten film uprzednio czytając Twój komentarz inaczej by go odbierali. ja poszedłem w celu rozrywkowym, którego nie uzyskałem - jeżeli chodzi o humor to o wiele bardziej odpowiada mi ten "abstrakcyjny" z Monty Pythona.

Pozdrawiam!