Dialogi momentami nawet błyskotliwe...

Nie jestem fanem Bonda. Oceniając ten starałem się patrzeć przez pryzmat przerysowanej bondowej konwencji i zestawić z ”Goldeneye”, któremu dałem szóstkę. Drugi Bond z Brosnanem w mojej ocenie nie był gorszy od pierwszego. Równie widowiskowy, dynamiczny. Dialogi momentami nawet błyskotliwe i śmieszne. Ogólnie przyzwoity. 6/10

3

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: