Moim zdaniem najlepszy Bond z Brosnanem.

Najlepszy Bond z Brosnanem, a zarazem jeden z najlepszych filmów z serii. Wielu uważa, że "GoldenEye" było lepsze, ale ja uważam inaczej. Brosnan zagrał rewelacyjnie, najlepiej ze wszystkich części z jego udziałem. Potwierdza to bardzo zasłużona nagroda Saturna. Świetny jest też Jonathan Pryce jako demoniczny Elliot Carver. Następną wielką zaletą jest naprawdę znakomita muzyka Davida Arnolda. Jest to moim zdaniem jego najlepsza muzyka w Bondach. Są również dwie piękne kobiety Bonda (zwłaszcza Teri Hatcher!), nowoczesna fabuła, fantastyczne gadżety (BMW 750) i świetne, humorystyczne dialogi. Tak jak wcześniej napisałem, jeden z najlepszych Bondów.

10

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: