Hmm..

Może być ciekawe ale chyba najpierw skuszę się by sięgnąć po książkę później już nie ma takiego uroku...

12
  • serdecznie polecam książkę :) autorem jest David Levithan. niestety w Polsce niezbyt dobrze się przyjęła - może dlatego że jest poniekąd spod znaku LGBT. tak więc jeśli nie masz nic przeciwko młodzieżowej literaturze i motywów LGBT, naprawdę bardzo polecam "Każdego dnia" :)

    nie lubię ekranizacji moich ulubionych książek, ale i tak jestem mocno podekscytowana tym, że przenoszą ją na ekran :))

  • książka słabiutka - napisana bardzo prostym językiem. jak dla dzieci. historia sama w sobie ciekawa natomiast żałuję, że sięgnęłam po książkę - myślę, że film będzie w tym przypadku fajniejszy ( historia wydaje mi się ciekawa właśnie na ekranizację)

    • Bo to taki język współczesnych nastolatków, ale czyta się szybko i przyjemnie. Zgadzam się jednak że historia opowiedziana filmem może być ciekawsza :-)

    • Babka po 30 lub 40 sięga po książkę z gatunku Young Adult i oczekuje epickiej powieści na miarę Pulitzera. Brawo!

      • Serio - tyle masz do powiedzenia? - zabłysnęłaś... Jest dużo książek które "babka po 30 lub po 40" czyta i jest zafascynowana - Mikołajek, Zmierzch - pozycji jest wiele - nie wszystko musi być ambitne natomiast czasem można czerpać przyjemność z czytania lekkich powieści - tu jest dramat - powieść ciosana - język jak dla opóźnionych umysłowo, bez akcji, bez klimatu bez czegokolwiek - zresztą nie bez powodu ten pseudo bestseler przeleciał w Polsce bez echa...

        • Prędzej o tobie można powiedzieć że zabłysnęłaś ;) Babce po 30 lub po 40 też mogą się podobać książki dla młodszych, z innej kategorii wiekowej typu "Zmierzch", ale one z reguły wiedzą co czytają i czego mogą się spodziewać po takiej książce. Ty komentujesz że "Każdego dnia" napisana jest prostym językiem, jak dla dzieci. Jakbyś nie wiadomo czego oczekiwała. Nigdy w życiu nie poprosiłabym cię o rekomendację jakiejkolwiek książki - a już w szczególności z gatunku YA. Skoro uważasz że "Każdego dnia" napisana jest ubogim językiem", definitywnie mało książek z tego gatunku czytałaś. A u was w Polsce nie zyskała aż tak dużej popularności raczej przez wątki lgbtq. ;)

          • PS. Popularność też książki wkrótce wywinduje w górę skoro przenoszą ją na ekran. Cóż, taka już mentalność waszego kraju :))

            • Myślę raczej, że generalizujesz. Nie wiem co masz do "naszego kraju" ale generalnie widzę, że lubisz sobie pojeździć po wszystkim co nie odpowiada twoim wyobrażeniom.
              Na prawdę przykro mi, że nie poprosiłabyś mnie o rekomendację jakiejkolwiek książki - to jest straszne, pozbieram się jednak i postaram żyć z tą świadomością ;) :)
              Nie interesuje mnie w jakim kraju żyjesz ale mam nadzieję, że jest Ci w nim dobrze, choć uszczypliwość i czepialstwo raczej nie świadczą o zadowoleniu z własnego życia. Nie mój problem. Powodzenia! :)

              • Fakt faktem pozostaje że jesteś babką po 30-40 która narzeka na młodzieżowy język w powieści młodzieżowej i w istocie niewiele czyta książek z tego gatunku. A i tak się wypowiada w tym temacie. Niespecjalnie zdziwiłoby mnie gdybyś narzekała też na zbyt dużą ilość metafor i rymów w wierszach albo scen bitewnych w filmie historycznym. Jestem pewna że się pozbierasz, szczególnie że na pewno mało kto z reguły prosi cię o czytelniczą rekomendację ;) .
                I faktycznie bardzo dobrze mi tam gdzie się urodziłam i gdzie mieszkam. Tam ludzie nie sięgają po książkę dopiero gdy zrobią z niej film :)

  • UWAGA ! NIE POLECAM CZYTAĆ KSIĄŻKI PRZED FILMEM !

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: