Ja już obejrzałem i powiem że w przeciwieństwie do takich typowo tanich głupkowatych produkcji np studia Asylum, Kac Wawe jakoś tam nawet obejrzałem do końca. I mimo że nie znoszę komedii, polskich szczególnie, to wcale ani nie zasnąłem ani nie wyłączyłem. Bo Kac Wawa to nie jest jakiś bardzo zły film, po prostu głupi strasznie i wcale przez to nie śmieszny. Przez cały film takie "Coooo......??" i tyle. Film się kończy, ty go zapominasz i w sumie tylko tracisz na seansie bo pod koniec robi się nie tylko głupi ale i niesmaczny...
Zanim oceniłem miałem 87 % w moim guście, dziwne , ze nie 100 bo uwielbiam takie polskie głupie komedie.
"uwielbiam takie polskie głupie komedie"
I nie dziwota, bo twój poziom inteligencji równy jest inteligencji ameby, więc debilizm dla debila jest czymś wspaniałym.
Tak dla twojej wiadomości co roku robię sobie test na iloraz inteligencji. W zeszłym roku wyszło mi 128 więc według skali, iloraz inteligencji mam ponad przeciętną . To, że ktoś lubie głupie i proste filmy, nie świadczy o czyjejś inteligencji.
"W zeszłym roku wyszło mi 128 więc według skali, iloraz inteligencji mam ponad przeciętną"
RAAAAAAAAAAAAAITH. A ty jesteś świadom (choć w to wątpię) że testy IQ które znajdują się w jakiś piśmidłach lub na stronach internetowych to ściema. Ja też się od czasu do czasu w takie "Testy" bawię i co ciekawe zawsze mi wychodzi 200.
Po za tym ktoś, dla kogo współczesne określenie Trolla powinno być zniesione bo według niego go Troll to potworek z mitologi, ten który dalej filmom 1 nigdy ich nie oglądać tylko dlatego bo nie lubię jakiegoś reżysera, aktora, scenarzysty albo dlatego bo zrobili go w czerni i bieli, oraz mówi że nie lubi filmu w na których trzeba myśleć, dowodzi tylko na to że od tego 128 trzeba zetrzeć tą jedynaczkę z przodu. A ci co lubi takie "rogaliki z gównem" jak gulczasy czy Yrky tylko potwierdza poziom "Ynteligencji" równy ameby. A ty jesteś tego dobitnym przykładem.
Nigdy w życiu, nie zniżyłbym siędo tego żeby test na iloraz inteligencji badać za pomocą jakiegoś czasopisma. Test na iloraz inteligencji robi się w gabinetach psychologicznych, gdybyś nie wiedział, jeżeli chcesz mogę podać ci pare adresów, ale pewnie byś się bał bo wyszło by ci IQ na poziomie przedszkolaka . I powtórzę ci po raz kolejny, gust filmowy, nie ma nic wspólnego z inteligencją .
A właśnie ma, grubasy które chlają piwsko i mają bandzioch jak szafa śmieją się z "byle gówna" czyli z banalnych scen, nad którymi nie trzeba myśleć. " Dobry dowcip to taki który jest trudny do zrozumienia". A poza tym nick smalczyk mówi sam za siebie, oraz avatar :) Także nie wciskaj ludziom takich ściem
"Test na iloraz inteligencji robi się w gabinetach psychologicznych"
To ty nie wiesz że psycholodzy w 90% to tak naprawdę oszuści, którzy znając podstawy ludzkiej psychologi potrafią wmówić wszystko każdemu, jedyne 10% psychologów są psychologami tymi prawdziwymi, coś mi się wydaje że ci psycholodzy co ci oceniają te twoje IQ to albo twoi znajomi albo nie mają serca powiedzieć ci prawdę.
Większej ściemy to jeszcze nie słyszałem. Psycholog, który nie zna podstaw ludzkiej psychologii ?? Nawet na jakiejś wiosce byle psycholog musi znać podstawy, inaczej nie dostał by dyplomu. I nie 90 % to oszuści, tylko właśnie 10% albo nawet i mniej . A gdybym miał jakiegoś znajomego psychologa to wyliczył bi mi IQ 149 , i obok jego gabinetu maiłbym swój własny.
Jak na razie to reszta piszących tu prezentuje poziom inteligencji w dolnej normie.
I oczywiście,że humor nie ma związku z inteligencją. To rzecz jasna. Mnie np. śmieszą bezsensowne teksty typu "wonosz" albo "gołomp z guowom w kulku" ,a zaręczam,że na wiele tematów potrafię dyskutować.
Nie czaję tej nagonki na ludzi,którzy lubią coś,co powszechnienie jest lubiane. Zwłaszcza,że wielcy znawcy i krytycy często za linie obrony przyjmują debilne argumenty,które tak naprawdę z argumentami nie mają nic wspólnego. Bo jak nazwać rozmówcę,który zamiast cywilizowanej wymiany zdań woli kogoś obrażać ?
Wyobraźcie sobie,że są osoby,które lubią Kac Wawę,są osoby słuchające Biebera i są osoby wierzące w kazania Natanka. I wyobraźcie sobie,że takie osoby nie różnią się NICZYM od was. Pewnie nie uwierzycie ale podobnie jak wy mają dwie ręce,dwie nogi,głowę itp. Podobnie jak wy uczą się lub studiują, są na podobnym (albo wyższym lub niższym) poziomie umysłowym. Dziwne prawda ? A jednak.
"Nawet na jakiejś wiosce byle psycholog musi znać podstawy, inaczej nie dostał by dyplom"
Ty albo nie jarzysz albo udajesz lub co zresztą już potwierdziłeś nie raz jesteś idiotą, psycholodzy to są oszuści. Znają podstawy psychiki człowieka i dzięki czemu umieją nim zręcznie manipulować, tak jak np. tobą. I na tym polega to oszustwo, na zręcznym manipulowaniu ludźmi po przez znajomość ludzkiej psychiki i wciskaniu kitu w taki sposób że człowiek myśli że to prawda, co dowodem jest to twoje zdanie "I nie 90 % to oszuści, tylko właśnie 10% albo nawet i mnie" każdy z tych 90% psychologów-oszustów tak mówi i to dowód na to jak łatwo potrafią sprzedać kłamstwo jako prawdę, a tych 10% prawdziwych psychologów są przez tą kłamliwą hołotę szybko uciszani po przez właśnie takie wciskanie kitu jaki przytoczyłeś.
No ale według ciebie pewnie oszuści to tylko ci co udają psychologów i nie mają dyplomu, a jak ma dyplom to nie jest oszustem. Gratuluję tych twoich wirtualnych 128 IQ, bo w realu to zapewne nawet fikcyjny Homer Simpson przy tobie to geniusz.
Skończyłem dyskutować z takimi bzmózgowcami jak ty, więc nie wysilaj się żeby coś odpisać , bo pewnie znowu będziesz miesiąc albo lepiej się zastanawiał co napisać bezmózgowcu.
"miesiąc albo lepiej się zastanawiał co napisać bezmózgowcu"
Ja to nie wchodzę dzień w dzień na filmweb, jak ty, tylko zazwyczaj 2-3 i to od czasu do czasu bo ja to przynajmniej mam zajęcie które wymaga poświęcenia wiele czasu studiowanie masażu i rehabilitacji a nie jak ty całe życie w wirtualny i no-live. Dopiero wczoraj przeczytałem twą ostatnią wypocinę i miesiąca mi to nie zabrało aby odpisać, leszczu.
Tą oto wypowiedzią, sprawiłeś, że bolące mnie mięśnie i kości po ciężkim dniu pracy zaczęły mnie boleć jeszcze bardziej.. Z twojej głupoty nie mogę się przestać śmiać. Widzę jesteś bardziej zawzięty niż troll, który już dawno dał sobie spokój a nazywał się Wawa_kac.
Ale ja przyjemniej nie oceniam filmów na 1 bo są czarno białe, lub dlatego bo nie lubię jakiegoś reżysera i nie gadam że ci co prawidłowo oceniają to coś, od tych że nie mają gustu, lub są za tępi by zrozumieć to coś.
Po co robisz sobie test co rok? Obawiasz się, że głupiejesz z roku na rok? O inteligencji może też coś nam powiedzieć sposób, w jaki piszesz, a piszesz chaotycznie i nieskładnie. Mój faworyt: "To, że ktoś lubie głupie i proste filmy, nie świadczy o czyjejś inteligencji."
Po to robię co roku test właśnie żebym wiedział czy nie głupieję . A co do ostatniego cytatu to szybko pisze i czasami zdarzy się jakiś błąd literowy.
Sam się "popisałeś" swoją inteligencją, obrażając kogoś kogo nie znasz tylko na podstawie tego jakie filmy ogląda. Ja np. lubię krwawe filmy Tarantino i Rodrigueza oraz horrory w stylu "Piły" a jakoś nie mam ochoty strzelić komuś w łeb, obciąć głowy albo inaczej zamordować i nie nazywam co drugiej osoby skur.wielem.
"Ja np. lubię krwawe filmy Tarantino i Rodrigueza"
Tylko że filmy obydwu panów trzymają jakiś poziom, mają dobrze zrobioną historię (w wielu wypadkach oklepane one są, ale trzeba przyznać że ciekawie opowiedziane) i wszystko u nich jakoś trzyma poziom. A nie jak przy tym, fabuła to nie powiązane ze sobą klozetowe gagi, zero składu, zero ładu, a senność i żenad wybijając na pozom większy nisz K2. Po za tym nigdy nie nazwałem go "skur.wielem"
13%. Jak zobaczyłem średnią 1,9/10 i ponad 20.000 obejrzanych, to wybuchłem śmiechem :D
14%! :-D nie oglądałem i czytając recenzje oraz wasze komentarze z ogromnym ''bólem'' serca odpuszcze sobie tą produkcję :-)