Mimo licznych wad i całej masy błędów były to dla mnie bardzo przyjemne 3 godziny. Fabuła jest ciekawa i wbrew pozorom bardzo angażująca. Adamczyk, Mackiewicz i Shopov dają radę, a liczne minusy, zostały przykryte przez plusy. Mówiąc krótko, jest to typowe guilty pleasure. Dobre, by obejrzeć w niedzielę i się zrelaksować. Każdy, kto będzie miał świadomość jego braków i podejdzie do niego z dystansem, powinien się przy nim dobrze bawić.
więcej