1 godz. 48 min.
7,2 1 019
ocen
7,2 10 1019
1 544
chce zobaczyć
{"rate":6.5,"count":2}
{"type":"film","id":286638,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Kimy%C5%8D+na+S%C4%81kasu-2005-286638/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Kimyō na Sākasu
  • Shion Sono bardzo mi imponuje. Na pewno nie skończę na tym filmie. Początek wydał mi się rozczarowujący i to na tyle że oglądając "Strange Circus" wczoraj w nocy po prostu zasnąłem. Dobra... Przesadzam... Zmęczony byłem. Niemniej pierwsze 40 minut to dziwna rzecz- najbardziej pokręcona z całego filmu. Z jednej strony mimo okrucieństw, opowiedziana bez pazura, a z drugiej wciąż powracająca do mojej świadomości o poranku. Jak się okazuje- nie bez powodu tak tą historię wyłożono w ten sposób. Jest ona po prostu adaptacją książki, którą pisze właściwa bohaterka filmu... Teksty, które czasem przywodzą na myśl Paulo Coelho, tak właśnie miały brzmieć, a reżyser bawi się z widzem.
    Później wszystko robi się coraz bardziej realne, w przeciwieństwie do filmów guru Sono czyli Davida Lyncha. I tutaj ukazuje się kolejny element kina tego twórcy. O ile większość twórców psychodelicznych, mrocznych thrillerów zostaje rozpoczęta w realnym świecie, a kończy się niczym senny koszmar, Sono obiera inny kierunek. On zarzuca nas skomplikowaną fabułą, oraz masą dziwnych wizji, by na końcu uprościć wszystko jak tylko możliwie się da i wyjaśnić każdą scenę. Nie potrafię się do tego przekonać, ale wydaje mi się że to moja wina, bo po prostu przyzwyczaiłem się, że kino surrealistyczne nie potrzebuje odpowiedzi. A tutaj je dostajemy. Bohater niczym Poirot scena po scenie wyjaśnia tajemnice pierwszej godziny seansu. Zabiło to trochę koszmarną atmosferę i uczyniło film, po części zwykłym horrorem (gdy pojawia się piła mechaniczna, poczułem się jakbym oglądał kolejny epizod "Opowieści z krypty). Ale z drugiej strony taki właśnie jest Sono- lubi pod płaszczem genialnego wizualnie filmu, sprzedać nam także krwisty thriller, z iście komiksowym twistem. Tak było w "Klubie samobójców", tak jest i tutaj.
    Wciąż zastanawiam się nad oceną i pewności nie mam żadnej. Mogę wystawić równie dobrze 7 co 9. To oryginalny twór. Przepiękny wizualnie i pokręcony fabularnie. Jeżeli mam przeciw niemu jakieś zarzuty, to dotyczą one bardziej moich oczekiwań, niźli są faktycznymi wadami. Tak więc po prostu polecam- sami musicie zobaczyć i ocenić.

  • Lucky_luke genialnego wizualnie? oczy rozumiem zgubiles razem z poczuciem estetyki?